Jak wielu rosyjskich oligarchów, fala prywatyzacji w latach 90. wyniosła na szczyt finansowy Władimira Potanina (61 l.). Uważany jest za przyjaciela rosyjskiego władcy Władimira Putina i według Forbesa zgromadził majątek w wysokości co najmniej 17 miliardów dolarów. Jeden z najbogatszych ludzi w Rosji swoje bogactwo zawdzięcza przede wszystkim udziałom w Nornickel, największym na świecie producencie palladu i rafinowanego niklu. Ale sankcje nałożone przez Zachód wydają się przynosić coraz większy efekt, w wyniku czego gwiazda oligarchy blednie.
Według Bloomberga Potanina kontroluje 35 procent Nornickel. Stoi na czele grupy od momentu podpisania umowy wspólników z producentem aluminium Rusal w 2012 roku. Rusal, niegdyś założony przez oligarchę Olega Deripaską, jest nie tylko największym na świecie producentem aluminium, ale także drugim co do wielkości inwestorem w Nornickel z 26-procentowym udziałem. Nornickel odpowiada za jedną piątą światowej produkcji niklu i około 40 procent światowego wydobywanego palladu, który jest używany w systemach kontroli emisji w samochodach benzynowych.
Teraz Potanin dąży do fuzji dwóch gigantów i chce ukształtować ich jako „narodowego mistrza”, jak wyjaśnił w wywiadzie dla rosyjskiego kanału telewizyjnego RBC, według Bloomberga . Potanin wyjaśnił, że jednym z celów ewentualnej fuzji byłoby „uzyskanie dodatkowej stabilności przed sankcjami” i uzyskanie łatwiejszego poparcia rządu dla wspólnych projektów w Rosji .
W przeciwieństwie do innych rosyjskich oligarchów, Potaninowi dotychczas oszczędzono w dużej mierze sankcji. Jednak pod koniec czerwca Wielka Brytania umieściła miliardera na liście sankcyjnej, ponieważ poparł reżim prezydenta Putina, uzasadnił rząd w Londynie. W wywiadzie telewizyjnym Potanin powiedział, że sam Nornickel nie podlega żadnym sankcjom. Oligarcha ujawnił, że chce pozostać dyrektorem generalnym towarowego giganta.
Za tą zapowiedzią kryje się również pewna kalkulacja, że połączony gigant surowcowy, który jest również głównym producentem dużej części metali potrzebnych na drodze do gospodarki niskoemisyjnej, zostałby prawdopodobnie ukarany jedynie poważnymi konsekwencjami dla kraje zachodnie. Niedobory podaży, zwiększony popyt i inne czynniki spowodowały już gwałtowny wzrost cen niklu, miedzi, platyny, palladu i innych metali. Sankcje wobec Nornickel lub nowej, połączonej grupy jeszcze bardziej podniosłyby ceny.
Według dostawcy danych Refinitiv, Nornickel i Rusal mają razem wartość rynkową około 65 miliardów dolarów, przy czym Nornickel jest warty ponad trzy razy więcej niż Rusal na giełdzie papierów wartościowych na około 49 miliardów dolarów. Według raportu analitycy widzą jedynie niewielkie synergie finansowe w ewentualnym połączeniu obu spółek. Sam Potanin również przyznał w wywiadzie telewizyjnym jedynie niewielkie efekty synergii, niemniej jednak uzasadnił możliwą fuzję argumentem, że obie firmy rzekomo zwracają się w stronę „zielonej gospodarki”.



