Ruszyły prace przy domach towarowych Wars i Sawa

AktualnościWiadomości

Jak być zdrowym, szczęśliwym i bogatym

Wywiad z Katarzyną Tatarkiewicz – wieloletnim praktykiem na rynku biznesowym, który pomaga innym odnaleźć równowagę między pracą a życiem prywatnym oraz uświadamia jak ważne jest życie w zgodzie ze sobą. Wspiera w odkryciu swoich mocnych stron i ich wykorzystaniu oraz w zrobieniu pierwszego kroku do zrozumienia siebie i spełnienia w życiu zawodowym. Zwraca również uwagę na stronę praktyczną – jak skutecznie poprowadzić biznes, elastycznie nim zarządzać i jak wykorzystywać nadarzające się okazje. W prowadzonej przez siebie działalności podkreśla związek pomiędzy stanem umysłu a zdrowiem i otaczającą rzeczywistością. Od kilku lat prowadzi i organizuje warsztaty związane z psychologiczną stroną życia człowieka w Life Balance School.www.lifebalanceschool.pl 

Jarosław Mikołaj Skoczeń: Zachowanie równowagi pomiędzy pracą a prywatnością, życie w zgodzie ze sobą, czy wreszcie odkrycie tzw. „hygge” – to są pojęcia, jakie ostatnio stały się szalenie modne. W czym tkwi źródło ich sukcesu i popularności?

Katarzyna Tatarkiewicz: Wydaje mi się, że stoi za tym refleksja większości z nas nad własnym życiem. Po dwudziestu latach skupiania się na zarabianiu pieniędzy i wyścigu szczurów, przyszedł czas na uświadomienie sobie, że nie tylko pracą człowiek żyje. W życiu ważne są jeszcze inne sprawy. Warto czasami się zatrzymać i pomyśleć nad sobą. Poza tym, kiedyś praca w korporacji była dla nas szczytem szczęścia. Wydawało się, że daje stabilne zatrudnienie, super pieniądze i możliwość szybkiego awansu. A że płaciliśmy za to wysokie koszty w postaci braku życia prywatnego, utraty zdrowia…Dopiero teraz zdaliśmy sobie z tego sprawę. Przekonaliśmy się, że ta „stabilizacja” jest złudna. Okazało się, że możemy z dnia na dzień bez jakichkolwiek refleksji zostać wyrzuceni z pracy. Bez względu na to, jak się poświęcaliśmy i jak długo pracowaliśmy. Lądowanie było twarde…

JMS: Jednak wciąż dla wielu osób praca w korporacji jest spełnieniem marzeń.

KT: Zgadza się. Jednak decyzja dotycząca podjęcia pracy w wielkich firmach jest bardziej świadoma. Osoby godzą się, z mniejszym lub większym zrozumieniem, na taki typ pracy i uczestnictwo w wyścigu szczurów. Czasami planowo na kilka lat, na przykład do momentu realizacji swoich planów finansowych. Inni zostaną w nich na zawsze. Pamiętajmy, że są takie typy osobowości, które bezbłędnie odnajdują się w środowisku kierującym się wartościami i zachowaniami charakterystycznymi właśnie dla korporacji.

JMS: Można więc zaryzykować stwierdzenie, że staliśmy się bardziej świadomi w wyborach i nie boimy się utraty pracy?

KT: Przede wszystkim staliśmy się bardziej świadomi. Wiemy czego chcemy, w którym kierunku zmierzamy. Zaczęliśmy zwracać uwagę na potrzebę spełnienia w życiu, na łączące nas relacje z innymi ludźmi. Okazało się, że również coraz ważniejszy jest stan naszego zdrowia. Nie tylko zwracamy uwagę na to, co jemy i w jaki sposób, ale także zaczęliśmy zdawać sobie sprawę z procesów, które mogą źle wpłynąć na nasze samopoczucie czy kondycję. I nagle odkryliśmy jak ważna w naszym życiu jest psychika, myśli. Sposób odbierania świata i przytrafiających się nam sytuacji.

JMS: Staliśmy się więc większymi egoistami?

KT: Tak, ale zdrowymi egoistami. Po prostu zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nasze szczęście i zdrowie zależy od nas samych. Na warsztatach w Life Balanse School pojawia się coraz więcej osób świadomych, że jakość ich życia zależy tylko od nich. Najpierw trzeba poradzić sobie ze sobą, czyli wiedzieć kim jestem i co chcę w życiu osiągnąć. Dopiero potem przychodzi czas na ułożenie sobie dobrych i zdrowych relacji z innymi ludźmi. Ważnym aspektem jest również słuchanie własnego organizmu. Bardzo często daje nam znaki co jest nie tak, nad czym trzeba jeszcze popracować, co zmienić.

JMS: To jest ta recepta na szczęście? W ten sposób unikniemy w życiu stresu i wszystkich problemów?

KT: Każdy z nas musi napisać ją sobie samodzielnie, bo pojęcie szczęścia jest względne. Definicji jest tak wiele, jak wielu jest ludzi. Natomiast nigdy nie uda nam się stworzyć rzeczywistości, w której unikniemy stresu czy problemów. Jednak to, jak je odbierzemy i poradzimy sobie w trudnych sytuacjach, zależy tylko od nas. Czy będzie to dla nas szansa na przykład na zmianę czy powód do histerii i poczucia tragedii. Świadomie możemy zmniejszyć negatywne wpływy stresu czy trudnych momentów w naszym życiu i czerpać z nich najlepsze dla nas rzeczy. Jednak należy robić to świadomie. Tylko w ten sposób każde nieszczęście może stać się dla nas pozytywnym wydarzeniem w życiu.

JMS: Brzmi to trochę infantylnie. Dowiadujemy się, że mamy nowotwór czy właśnie straciliśmy pracę a kredyt we frankach wciąż się domaga spłacenia. Jak w takich sytuacjach odnaleźć szczęście? Nie jest to skrajna utopia?

KT: Na warsztatach w Life Balance School pojawia się całe mnóstwo osób, które straciły pracę czy przechodzą właśnie syndrom wypalenia zawodowego, jak również nie radzących sobie z permanentnym stresem w swoim życiu. Punktem wyjścia w tych sytuacjach jest początkowe poczucie zagubienia i braku sensu. Uczą się jak zmienić swoje nawyki myślowe, a co za tym idzie procesy zachowań. I nagle okazuje się, że wytrącenie ich ze strefy komfortu było sygnałem do wprowadzenia zmian w życiu. Tym razem jednak zmian świadomych, z pełnym zrozumieniem siebie i swoich potrzeb. Uczą się jak zminimalizować skutki długotrwałego stresu w swoim organizmie, jak w tym czasie się odżywiać, jak się relaksować. Jednym słowem, jak o siebie zadbać w trudnych dla nas samych sytuacjach. Choroba, nawet ta najcięższa, też może być dla nas szansą. Chociażby na zmianę podejścia do własnego ciała, uświadomienia sobie co w naszym życiu naprawdę jest ważne, czy cieszenia się z każdej wykonywanej czynności. I wreszcie doceniania relacji łączących nas z innymi ludźmi. Często nie zdajemy sobie sprawy jak są one ważne i jak znaczące są dla nas określone osoby. Nie wiadomo dlaczego, większość osób jest przekonana, że jest nieśmiertelna. Żeby umrzeć nie trzeba zachorować. Wystarczy sekunda, aby wjechał w nas samochód. A zaczynamy doceniać i smakować życie zazwyczaj w momencie diagnozy… Może warto zastanowić się nad tym wcześniej i zmienić życie już teraz?

JMS: Rzeczywiście, rzadko kto żyjąc w codziennym pędzie, zdaje sobie z tego sprawę.

KT: Ilość osób, jakie stają się coraz bardziej świadome i zgłaszają się na nasze warsztaty rośnie. I to jest fantastyczne. Trzeba jednak pamiętać, że sam proces dojrzewania do zmian w życiu potrafi być długi i trudny. Szybko można się nauczyć technik relaksacyjnych czy dopasować dietę do swojego stanu zdrowia czy tendencji do zapadania na określone choroby. Jednak to, jak szybko uświadomimy sobie swoje atuty i słabe strony, może trochę potrwać. Bo bycie świadomym to jedno, a umiejętność wykorzystania tej wiedzy, to drugie. No i temat rzeka – nasze relacje z innymi. Praca nad nimi potrafi być ciężka i długa. Wydaje mi się, że jednak warto poświęcić czas i zadać sobie trud, aby poznać rządzące nimi procesy i schematy zachowań. Pocieszające jest także to, że coraz więcej osób zgłasza się na warsztaty organizowane przez Life Balance School, dla których powyższe tematy są bliskie i pragną poznać siebie oraz w sposób świadomy przejść przez swoje życie.

 

Katarzyna Tatarkiewicz – wieloletni praktyk na rynku biznesowym. Lata pracy w biznesie uświadomiły jej jak ważny jest rozwój, znalezienie równowagi między pracą a życiem prywatnym, a przede wszystkim spełnianie własnych marzeń na co dzień i życie w zgodzie ze sobą. Od lat pomaga innym w uświadomieniu sobie mocnych stron i ich wykorzystaniu oraz w zrobieniu pierwszego kroku do zrozumienia siebie i spełnienia w życiu zawodowym. Zwraca również uwagę na stronę praktyczną – jak skutecznie poprowadzić biznes, elastycznie nim zarządzać i jak wykorzystywać nadarzające się okazje. W prowadzonej przez siebie działalności podkreśla związek pomiędzy stanem umysłu a zdrowiem i otaczającą rzeczywistością. Od kilku lat prowadzi i organizuje warsztaty związane z psychologiczną stroną życia człowieka – Life Balance School. www.lifebalanceschool.pl

Bożena Borzęcka – od lat zgłębia wszystkie możliwe dziedziny związane z medycyną naturalną, w tym bioenergioterapię. Lata praktyki potwierdziły, że w kontakcie z człowiekiem, który w chwili próby, w trudnej życiowej sytuacji, czy w obliczu choroby lub czasem pod wpływem nagłego impulsu, zwraca się po poradę, najważniejsze jest wkroczenie w jego świat uczuć i emocji. Pozwala to dokładniej przeanalizować sytuację i doradzić, jakie dalsze konkretne kroki będą najlepsze. Pomaga również uświadomić pytającemu jego wewnętrzną siłę, uczy jak z niej korzystać i radzić sobie ze zdrowotnymi konsekwencjami sytuacji, które człowiek sam sobie generuje. Stosowania diety w celu odzyskiwania zdrowia, uczyła się Barcelonie (Hiszpania) i w Heraklionie (Grecja). Od kilku lat prowadzi warsztaty związane ze zdrowym odżywianiem w różnych aspektach życia – Life Balance School. www.lifebalanceschool.pl

Przeprowadził: Jarosław Mikołaj Skoczeń

 

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

SpaceX podwaja przychody, akcje nadal spadają

AIAktualnościataki cybercyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

Model sztucznej inteligencji firmy Anthropic niezależnie wysyłał wiadomości phishingowe

AktualnościWiadomości

Cena złota znów rośnie

AktualnościWiadomościwojna Iran

Jeden błąd, którego Trump nie popełnił w sprawie Iranu

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *