Czym dokładnie jest iPad i do czego należy go używać? Apple wciąż zadaje sobie to pytanie od czasu wprowadzenia tego, co jest zdecydowanie najlepiej sprzedającym się tabletem. Wraz z nadchodzącym iPadOSem tablet robi duży krok w kierunku pełnoprawnego komputera. Jeśli jednak zapytasz Apple, inne innowacje urządzenia są prawie ważniejsze, aby w pełni wykorzystać możliwości iPada.
Chyba najważniejszym krokiem do tego było odłączenie iPada od iPhone’a. Od września 2019 r. iPad nie otrzymuje już po prostu systemu smartfonów iOS, ale ma własny system operacyjny z iPadOS, który ma oddać sprawiedliwość licznym osobliwościom i możliwościom. „Jest niesamowicie wszechstronny” – zachwyca się Vivek Bhardwaj z globalnego marketingu produktów Apple w wywiadzie dla Stern . „To ogromny ekran dotykowy, z Apple Pencil, a ostatnio także klawiaturą i gładzikiem, ma niesamowite możliwości wprowadzania danych. I właśnie dlatego interfejs użytkownika będzie nadal ewoluował, aby był wyjątkowy jako iPad”.
Tablet był daleko od tego. Kiedy został wprowadzony w 2010 roku, był w zasadzie zaprojektowany jako duży iPhone. Jasne, nawet wtedy pojawił się pomysł, że mógłby zastąpić komputer. Na początku jednak skupiono się bardziej na konsumpcji. iPad był świetnym sposobem na dostęp do stron internetowych, oglądanie filmów i zdjęć oraz czytanie książek i czasopism. Aby jednak poważnie nad tym pracować, możliwości były początkowo poważnie ograniczone.
Wraz z oczekiwanym jesienią iPadOS 16, rozwój, który dokonał się w ostatnich latach, odejście od iPhone’a w kierunku komputerów Mac , idzie o znaczący krok dalej. iPad może teraz po raz pierwszy w pełni korzystać z zewnętrznych ekranów, a dzięki Stage Managerowi w niektórych modelach otrzymuje nowy system wielozadaniowości, który pojawia się również na komputerach Mac. Jeśli klawiatura jest podłączona, można używać znanych skrótów klawiszowych.
„Przyjrzeliśmy się, czego brakuje iPadowi, jeśli chodzi o funkcje pulpitu. Niezależnie od tego, czy są to konfigurowalne paski narzędzi, wyszukiwanie i zastępowanie w całym systemie, skróty klawiaturowe. Po prostu rozszerzamy możliwości platformy”. Wszystko to jest teraz dostępne na tablecie. Obie platformy mogłyby się od siebie uczyć – uważa Bhardwaj. „Finder (organizacja plików na Macu, uwaga redaktora) w macOS jest swego rodzaju podstawą korzystania z systemu. Na iPhonie lub iPadzie organizacja plików działa zupełnie inaczej. Ale dzięki aplikacjom klasy Desktop wprowadzamy Now wykorzystaj to, co najlepsze w Finderze, do aplikacji takich jak Pliki”. Na przykład użytkownicy mogą teraz zmieniać rozszerzenia plików i mieć większą kontrolę nad organizacją plików.
iPad i Mac również zbliżają się do siebie, jeśli chodzi o rozwój. Prawdopodobnie najbardziej dalekosiężna innowacja, Stage Manager, została po raz pierwszy opracowana wspólnie przez zespoły programistów dla komputerów Mac i iPad – ujawnił niedawno w wywiadzie dla „Techcrunch” szef oprogramowania Apple, Craig Federighi . Funkcja, która pojawia się w obu systemach w nieco zmodyfikowanej formie, zasadniczo zmienia sposób działania wielozadaniowości, wyświetlając nieużywane programy jako rodzaj stosu na lewej krawędzi.
Dla grupy ważne było uwzględnienie specjalnych funkcji iPada podczas projektowania. „Projektując aplikację Stage Manager dla iPadOS, zastanowiliśmy się, jak aplikacje i okna powinny się automatycznie rozmieszczać” — wyjaśnia Bhardwaj. „To bardzo przyjazne dla dotyku doświadczenie, bardzo przyjazne dla urządzeń mobilnych. Z drugiej strony na Macu jesteś tak przyzwyczajony do posiadania doskonałej kontroli nad myszą, że nie byś tego oczekiwał. Ale na iPadzie to naprawdę wykorzystuje swoje mocne strony i czuje się niemal magicznie”.
Choć inscenizator został oklaskiwany na prezentacji, szybko pojawiła się krytyka realizacji. Wielu użytkowników iPada było zirytowanych, że nowa funkcja jest dostępna tylko dla trzech modeli iPada dostępnych obecnie z procesorem Apple M1 – a więc nawet dla modeli, które mają sześć miesięcy, takich jak iPad Mini 6 ( co naprawdę zrobiło na nas wrażenie w teście) wyklucza. Dla Apple decyzja dotyczyła przede wszystkim jednego, wyjaśnia Bhardwaj: Nie chcieli iść na żadne kompromisy. „To nie tylko kolejna forma wielozadaniowości. To kompletne doświadczenie i ponowne przemyślenie tego, jak zwiększyć produktywność i korzystać z wielu aplikacji na urządzeniu” – powiedział dyrektor wykonawczy Apple. „Dla nas Stage Manager to iPad, zewnętrzny wyświetlacz, który umożliwia połączenie tych dwóch rzeczy w bardzo płynny i wydajny sposób. Oznacza to uruchamianie wielu aplikacji jednocześnie, nakładanie się okien i ustawianie ich w dowolny sposób. I rób to wszystko w bardzo szybki i wydajny sposób.”
Ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy sprzęt jest wystarczająco szybki i dostępna jest wystarczająca ilość pamięci. „Oczywiście braliśmy również pod uwagę inne iPady z portfolio podczas prac rozwojowych” – informuje. „Ale prawda jest taka: doświadczenie musi być płynne, musi być responsywne. Mówimy o zmianie kolejności, zmianie rozmiaru. Cztery aplikacje na wyświetlaczu, cztery na iPadzie do uruchomienia. Jeśli w dowolnym momencie zacznie zwalniać, nastąpi po prostu dość smutne doświadczenie użytkownika. Oczywiście chcieliśmy tego uniknąć”. Wielu właścicieli starszych iPadów prawdopodobnie nadal zaakceptowałoby ograniczoną wersję, zamiast całkowicie się bez niej obejść.
Z punktu widzenia Apple otrzymują jednak wiele ważnych funkcji, podobnie jak właściciele iPadów M1. Kiedy zaprezentowano innowacje iPada, Apple skupiło się przede wszystkim na licznych nowych funkcjach udostępniania. W całym systemie dostępne są teraz sposoby zapraszania innych użytkowników do współpracy nad dokumentem, udostępniania kolekcji zdjęć, a nawet udostępniania grup kart w przeglądarce. „To po prostu bardzo ludzkie, że chcemy współpracować i współpracować” – mówi Bhardwaj, wyjaśniając nacisk na dzielenie się.
Z punktu widzenia Apple najważniejszą funkcją jest możliwość współpracy aplikacji za pośrednictwem ich własnej usługi telefonii wideo Facetime oraz aplikacji do czatu iMessage. Działa to nie tylko w aplikacjach Apple. „Upewniliśmy się, że te opcje współpracy działają również w innych aplikacjach, a nie tylko w Safari czy aplikacji Notatki” — wyjaśnia Bhardwaj. „Aplikacje innych firm mogą bezpośrednio wbudować funkcję czatu i stać się częścią tego doświadczenia”.
Zobaczymy, jak wielką będzie to przewagę w Europie. Podczas gdy usługi Apple są zdecydowanie najlepszymi psami w USA, użytkownicy w Niemczech i krajach sąsiednich częściej polegają na usługach innych firm, takich jak Whatsapp. Niestety nie są one jeszcze obsługiwane przez nowe opcje współpracy firmy Apple. Również Freeform, aplikacja, która zostanie wydana jeszcze w tym roku, w której ludzie mają wspólnie opracowywać pomysły, będzie początkowo obsługiwała tylko Facetime firmy Apple.
Podsumowując, iPad z iOS 16 powinien nadal stać się znacznie bardziej wszechstronnym urządzeniem dla wielu użytkowników. Bhardwaj nie widzi jednak niebezpieczeństwa, że wielu wolałoby sięgnąć tylko po tablet zamiast po notebooka. „Ostatecznie użytkownicy mają wybór” – uważa. „Masz kilka opcji. Możesz sam zdecydować, która z nich najbardziej Ci odpowiada”.



