Akcjonariusze wykorzystują słowa samego Muska przeciwko niemu , pytając, co pięć rzeczy dla nich zrobił, odnosząc się do kontrowersyjnego e-maila jego zespołu DOGE do pracowników federalnych. Akcje spadły w czwartek po raz szósty z rzędu.
Akcjonariusze Tesli chcą, aby Elon Musk spróbował własnego lekarstwa DOGE. Odpowiedzialny za efektywność pracy rządu Trump wywołał w zeszłym tygodniu falę krytyki, gdy zażądał od urzędników uzasadniania swoich wynagrodzeń poprzez wymienienie pięciu rzeczy, które udało im się osiągnąć w ciągu tygodnia. Była to taktyka, którą po raz pierwszy zastosował, aby przerzedzić szeregi na Twitterze.
Jednak od początku tego roku akcje Tesli mocno spadły, więc inwestorzy odwracają teraz sytuację na korzyść ich CEO. Udali się na stronę Muska w mediach społecznościowych X , aby zapytać, co ostatnio dla nich zrobił. „Podziel się proszę pięcioma rzeczami, które zrobiłeś dla akcjonariuszy Tesli w tym tygodniu” – napisał w środę fotograf gwiazd Jerry Avenaim, zamieszczając wykres pokazujący słabe wyniki akcji. „A może pracujesz zdalnie? Proszę o to dla nas wszystkich”.
Akcje spółek spadły w czwartek szóstą sesję z rzędu, tracąc w momencie oddawania artykułu do druku 1,4%, co po raz kolejny okazało się gorszym wynikiem od indeksu technologicznego Nasdaq. Tesla nie odpowiedziała na prośbę Fortune o komentarz.
List Muska do pracowników federalnych
Żart pochodzi z ultimatum, które Musk wysłał w ostatnią sobotę: Wszyscy pracownicy federalni zostali poproszeni o wyjaśnienie tego, co osiągnęli w zeszłym tygodniu. Kończyło się to słowami: „Brak odpowiedzi zostanie odebrany jako rezygnacja”.
Chociaż z pewnością miał prawo to zrobić w Twitterze , firmie, której jest właścicielem, to jednak zirytowało to pracowników rządu USA i opinię publiczną. Musk nie może zostać zobowiązany do stawienia się przed Kongresem, ponieważ nie pełni żadnej oficjalnej roli, ale oznacza to również, że jego jedyną władzą jest to, co przyznaje mu prezydent.
Sekretarze gabinetu byli oburzeni wtargnięciem Muska i polecili pracownikom , aby nie odpowiadali, zmuszając dyrektora generalnego Tesli do wycofania się. Najpierw powiedział, że jego oczekiwania były bardzo niskie („Ocena zaliczająca to dosłownie „Czy potrafisz wysłać e-mail ze słowami, które mają jakikolwiek sens?”) zanim wyjaśnił, że chodziło jedynie o zapewnienie podstawowych funkcji organizmu („puls i dwa działające neurony”). W środę Trump próbował załagodzić konflikt, otwarcie chwaląc wysiłki Muska zmierzające do obcięcia biliona dolarów z budżetu państwa w obecności jego wysokich rangą urzędników.
Odświeżony Model Y świętuje premierę w Chinach
Z jednej strony akcjonariusze Tesli nie mają na co narzekać. Ich akcje są nadal o 14% wyższe niż w dniu wyborów Trumpa, pomimo pojawiających się informacji, że ich biznes samochodowy jest pod silną presją.
Z drugiej strony jednak mogą argumentować z pewnym uzasadnieniem, że Musk przyczynił się do tego wszystkiego. Ich CEO ostatnio zachowywał się źle, nawet wyłączając jego niesławny salut podczas inauguracji. Rynek również zaczyna zdawać sobie sprawę z ryzyka, że przynajmniej pierwszy kwartał niemal na pewno rozczaruje.
Ostatnio obrońca wartości rodzinnych zignorował prośbę byłego partnera Grimesa o pomoc w opiece nad chorym dzieckiem, nawet gdy paradował z ich synem, ku jej niezadowoleniu. Następnie wpływowa alt-prawica Ashley St. Clair opublikowała wiadomości tekstowe, w których rzekomo nakazał jej milczenie na temat ich dziecka. Na koniec domagał się szybkiego zniszczenia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej po wymianie uszczypliwości z astronautą i byłym dowódcą ISS.
Akcjonariusze mogą przynajmniej znaleźć pocieszenie w tym, że odświeżona wersja pięcioletniego Modelu Y w końcu świętowała swój debiut w Chinach, zgodnie z wpisem na oficjalnym koncie społecznościowym Weibo. Pojazd ten stanowi dwie trzecie wszystkich sprzedanych na świecie Tesli.



