Hillary Clinton działania określiła działania dyrektora Jamesa Comeya w tzw. aferze poczty elektronicznej, jako współodpowiedzialnego za jej porażkę wyborczą. W telekonferencji zorganizowanej w CNN, gdzie Clinton dziękowała donatorom kampanii przypomniała, że pod koniec października najpierw upubliczniono informację o skrzynkach pocztowych a na kilka dni przed wyborami, ponownie szef FBI się wypowiedział, że nic istotnego w nich nie znaleziono.
Jak wspomniała Hillary Clinton, ta informacja z 29 października spowodowała zastopowanie niekorzystnego trendu dla Trumpa i jej rosnącej przewagi Clinton po opublikowaniu kompromitujących materiałów dot. Trumpa i wypowiedzi o kobietach mocno poszła w górę w sondażach. Także rosła jej przewaga po debatach telewizyjnych. Drugi krok FBI spowodował, że na Trumpa zdecydowali się ci “niezdecydowani”.
Zdaniem Clinton, były jeszcze inne wiatry historii w kampanii, trudne do ustalenia i zmierzenia. O czym myśli Hillary, trudno powiedzieć, może chodzi o wiatry syberyjskie….



