Największy niemiecki przewoźnik kontenerowy Hapag-Lloyd i duński przewoźnik Maersk chcą połączyć siły w transporcie towarowym i planują długoterminową współpracę od lutego przyszłego roku. Jak ogłosiły w środę obie strony, firmy chcą stworzyć flotę składającą się z około 290 statków – o łącznej pojemności 3,4 mln standardowych kontenerów (TEU).
W wyniku porozumienia Hapag-Lloyd chce opuścić sojusz żeglugowy „THE Alliance” z końcem stycznia 2025 roku. Firma z Hamburga połączyła siły z innymi firmami spedycyjnymi, tworząc sojusz w 2017 roku. Maersk z kolei był w „sojuszu 2M” z światowym liderem rynku MSC – jednak już rok temu obie firmy zapowiadały, że w przyszłości ich drogi się rozejdą, a współpraca zakończy się po dziesięciu latach Styczeń 2025.
Maersk i MSC zawarły sojusz w celu koordynowania tras i obłożenia swoich statków. UE tolerowała takie sojusze podczas kryzysu żeglugowego w połowie ostatniej dekady, ponieważ przedsiębiorstwa żeglugowe zachowały niezależność operacyjną i zakładała, że nie będą ograniczać konkurencji .
W tym czasie założono w sumie trzy sojusze: oprócz 2M i „THE Alliance” także „Ocean Alliance” z CMA, Cosco i innymi. Przedsiębiorstwa żeglugowe były już wcześniej zaangażowane w wyniszczającą wojnę cenową , która doprowadziła do kilku przejęć.



