Wszyscy znają szefa SpaceX Elona Muska (51 l.), który jest celebrowany i demonizowany, przez jednych kochany, a przez innych znienawidzony. Dla niektórych jest bohaterem, który przekroczy granice ziemi i sprowadzi ludzkość na Marsa. Dla innych jest pochłoniętym sobą multiprzedsiębiorcą, który swoją megalomanią powoduje jeszcze większe szkody na planecie Ziemia.
Ale w przeciwieństwie do innych firm z imperium Musk, SpaceX ma lidera, która kształtowała firmę od samego początku i która od 15 lat jest oficjalnie numerem dwa w firmie kosmicznej: Gwynne Shotwell (59 l.) jest dyrektorem operacyjnym i prezesem, jest odpowiedzialna między innymi za codzienną działalność, rozwój, najważniejsze relacje z klientami. Ponieważ jej szef może pełnić funkcję CEO tylko w niepełnym wymiarze godzin – ma on, jak wiadomo, kilka innych zobowiązań i projektów – to ona prowadzi sklep.
Cieszy się dużym uznaniem w branży. Na przykład od byłego astronauty i administratora NASA, Billa Nelsona (80), który podzielił się swoimi obawami dotyczącymi nieobliczalnego zachowania Muska w związku z zakupem Twittera do Shotwell, a następnie relacjonował rozmowę: „Przytuliłem ją z uśmiechem na twarzy, ponieważ wiem, że ona tym kieruje. Kieruje SpaceX”.
SpaceX to nie byle jaka firma. Założona w 2002 roku, dała całemu przemysłowi kosmicznemu nowy impuls w ciągu ostatnich dwudziestu lat dzięki koncepcji rakiet wielokrotnego użytku. To firma samych superlatyw.
SpaceX jest pierwszą prywatną firmą, która wysłała ludzi w kosmos. Pierwszy zespół, który zbudował rakietę, która może nie tylko wystartować, ale także wylądować i być ponownie wykorzystana. SpaceX był w ten sposób w stanie znacznie obniżyć koszty transportu, np. na Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, iw ciągu kilku lat stał się liderem rynku komercyjnych lotów kosmicznych. Nikt już nie wysyła satelitów w kosmos. A dzięki SpaceX Stany Zjednoczone ponownie odnotowały w ubiegłym roku więcej startów rakiet niż Chiny. SpaceX jest prawdopodobnie najcenniejszą amerykańską spółką nienotowaną na giełdzie. Jego wartość oszacowano w styczniu na 137 miliardów dolarów.
Wszystkie te osiągnięcia celebrowano pod kierunkiem Amerykanki Gwynne Shotwell – a przecież mało kto spoza branży kosmicznej zna jej nazwisko. Założyciel Space X, Elon Musk, jest regularnie w centrum uwagi opinii publicznej: w wywiadzie dla Forbes Women Shotwell jako pierwsza została zapytana, w jaki sposób „wizjonerski lider” Elon Musk skłonił ją do wykonania niezwykłej pracy. Bardziej interesujące pytanie brzmi: czy Gwynne Shotwell jest prawdziwym szefem SpaceX?
Shotwell dorastała niedaleko Chicago, studiowała inżynierię mechaniczną i matematykę stosowaną na Northwestern University. Z branży motoryzacyjnej przeszła do branży kosmicznej. Przez ponad dziesięć lat pracowała dla Aerospace Corporation, finansowanego ze środków federalnych centrum badawczego zajmującego się eksploracją kosmosu; Następnie przeniosła się do start-upu rakietowego Microcosm jako dyrektor ds. systemów kosmicznych .
Kiedy Elon Musk zakładał Space X w 2002 roku, zwerbował Shotwell, która zatrudniła ją jako jednego z pierwszych pracowników start-upu. W tamtym czasie niewielu w branży wierzyło w wizję SpaceX dotyczącą opłacalnych startów rakiet – nie mówiąc już o kolejnych lądowaniach: rakiety były wówczas jednorazowe. Shotwell potrzebował dużo odwagi, aby przejść do nowej pracy. Poza odwagą i dalekowzrocznością wykazała się też poczuciem humoru. Zapytana, co początkowo kwalifikowało ją do zajmowania stanowisk kierowniczych w biznesie kosmicznym, odpowiedziała: „Połączyłam swoje doświadczenie jako inżynier, moją wiedzę biznesową z college’u i moje doświadczenie jako cheerleaderka w szkole średniej”.
W rzeczywistości temat ryzyka towarzyszy jej do dziś; Jeśli poprosisz Shotwell o radę dla młodych profesjonalistów, ona mówi: „Podejmuj ryzyko w swojej karierze”. Przełom komercyjny SpaceX nastąpił w 2008 roku, kiedy start-up podpisał kontrakt o wartości 1,6 miliarda dolarów z NASA na 12 dostaw zaopatrzenia na ISS. W momencie podpisania umowy SpaceX nie miał jeszcze udanego startu rakiety. Negocjacje prowadziła Gwynne Shotwell.
Mówi, że nauczyła się wielkiego i wizjonerskiego myślenia od Elona Muska, powiedział Shotwell w wywiadzie dla Forbesa . Podczas gdy wielu kręci głowami na myśl o pozornie nierealistycznych planach Muska, Shotwell mówi: „Musisz uważnie słuchać i zrozumieć, co tak naprawdę próbuje powiedzieć”. Musk nie zawsze ma rację, ale zaskakująco często ma rację.
Lubi pracować z Elonem Muskiem, podkreśla SpaceX COO w wywiadzie dla Teda . I raz po raz udowadnia swoją lojalność. Latem 2022 roku grupa pracowników SpaceX napisała list protestacyjny, w którym domagała się, aby firma zdystansowała się od dyrektora generalnego Muska za powodowanie rozproszenia uwagi i zawstydzenia poprzez jego publiczne wystąpienia. Shotwell rozprawiła się, stwierdzając, że nie będzie tolerować „aktywizmu, który przekracza granicę”, a nawet zwolniła niektórych zaangażowanych.
Shotwell nie podkreśla agresywnie faktu, że jest kobietą w branży zdominowanej przez mężczyzn. A mimo to zabiega o potomstwo płci żeńskiej. Studiowała inżynierię mechaniczną, ponieważ jako nastolatka zobaczyła na podium inspirującą inżynierkę, która wskazywała, jak ważne dla młodych kobiet są wzorce do naśladowania. Ludzie z jej otoczenia opisują ją jako pragmatyczną, nie podekscytowaną, ciężko pracującą inżynierkę, która pracuje nad ważną dla niej misją – i która nie ma problemu z faktem, że prawie wszyscy automatycznie patrzą na Elona Muska, kiedy wspomina się o SpaceX.
Podczas wydarzenia Shotwell została kiedyś zapytana, gdzie poleciałaby, gdyby miała osobisty statek kosmiczny. “Na Księżycu.” – „Dlaczego nie na Marsa?” – „Nie lubię biwakować, a warunki tam są bardzo ekstremalne. A podróż trwa 6 miesięcy. Jak mi się nie podoba na księżycu, to szybko wracam do domu”.



