Szef banku centralnego, Jerome Powell, przyznał, że stopa inflacji ostatnio gwałtownie wzrosła i że prawdopodobnie nadal będzie powyżej celu Fed, który wynosi około dwóch procent „w nadchodzących miesiącach”. Wzrost cen wynikał z „czynników przejściowych” ożywienia po kryzysie koronowym i ponownie ustąpi, powiedział Powell. W porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku ceny konsumpcyjne wzrosły w czerwcu o około 5,4 proc. Był to najwyższy wskaźnik od sierpnia 2008 roku.
Powell przewiduje spadającą inflację
Powell przewiduje, że w średnim okresie inflacja ponownie spadnie. Powell powiedział, że gdyby inflacja w dłuższej perspektywie przekroczyła dwuprocentowy średni cel, Fed użyłby swoich „narzędzi” do zagwarantowania stabilności cen. Aby ograniczyć inflację, bank centralny mógłby np. podnieść główną stopę procentową, a tym samym osłabić gospodarkę.
Gospodarka Stanów Zjednoczonych będzie rosła w tym roku szybciej niż w ostatnich dziesięcioleciach, powiedział Powell. Po części wzrost jest po prostu efektem nadrabiania zaległości po ubiegłorocznym załamaniu gospodarczym. Szacuje się, że produkt krajowy brutto (PKB) największej gospodarki świata wzrośnie w tym roku o około 7 procent. Jednak aby osiągnąć cel Fed, jakim jest pełne zatrudnienie, trzeba będzie poczynić dalsze postępy na rynku pracy, podkreślił Powell. Stopa bezrobocia na poziomie 5,9 proc. jest nadal znacznie wyższa niż przed pandemią korony.
Fed nadal korzysta z pełnej gamy instrumentów
Jeśli chodzi o dalszy zakup papierów wartościowych, Powell zapewnił, że bank centralny z wyprzedzeniem poinformuje wszystkich uczestników rynku o dalszych krokach. Członkowie rady banku centralnego dyskutowali na swoim regularnym posiedzeniu, w jaki sposób można dostosować program, w tym „kwotę i skład” zakupów, powiedział Powell. Ale nadal nie ma decyzji. Warunkiem dławienia programu jest to, że gospodarka USA poczyniła „znaczące postępy”. Jak dotąd, według Fedu, gospodarka robiła jedynie „postęp”. Bank centralny jest zatem nadal gotowy do wspierania gospodarki „pełną gamą instrumentów”, aby wyjść z kryzysu.
Fed kupuje miesięcznie obligacje rządowe o wartości około 80 miliardów dolarów i papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką o wartości 40 miliardów dolarów. Program przyjęty w zeszłym roku z powodu kryzysu koronowego ma na celu poprawę płynności rynków finansowych oraz ułatwienie udzielania kredytów gospodarstwom domowym i firmom. Gdyby Fed rzeczywiście wycofał program w nadchodzących miesiącach, byłoby to pierwsze poważne odejście od wyjątkowo luźnej polityki pieniężnej od czasu kryzysu koronowego.
Wyjście z wstrzyknięć bodźcowych nazywa się w żargonie technicznym „zwężeniem”. Powell podkreślił, że spotkanie „po raz pierwszy zagłębiło się w sprawę”. Wielu ekspertów zakłada, że planowanie zostanie zakończone jesienią, a tapering może rozpocząć się na przełomie roku. Obserwatorzy oczekują teraz dorocznego sympozjum Fed w Jackson Hole w stanie Wyoming pod koniec sierpnia, które może dać Powellowi okazję do ujawnienia szczegółów planów zwężenia. Na konferencji prasowej po decyzji w sprawie stóp procentowych szef Fed nie dał się jednak dostrzec w swoich kartach. Wciąż pisał przemówienie na konferencję, ale nie chciał jeszcze ujawnić, co zostało napisane.