W związku z kryzysem energetycznym i awarią wielu elektrowni jądrowych, Francja ponownie uruchamia w ten weekend elektrownię węglową w Saint-Avold koło Saarbrücken. Ministerstwo Energii w Paryżu zdecydowało, że elektrownia Emile-Huchet, która została wyłączona z sieci dopiero pod koniec marca, ma ponownie produkować energię elektryczną przez ograniczony okres do końca 2023 roku. Około 70 pracowników, którzy zostali zwolnieni, zostało przekonanych do powrotu do starych miejsc pracy dzięki podwyżce płac, a elektrownia, która w przeszłości była eksploatowana tylko w niewielkim stopniu, została w pośpiechu przywrócona do sprawności kosztem milionów. Oprócz jednej elektrowni rezerwowej, elektrownia w Lotaryngii jest ostatnią we Francji.
Ekolodzy kilkakrotnie protestowali przeciwko ponownemu uruchomieniu elektrowni w Lotaryngii, o czym donosi gazeta “Le Républicain Lorrain”. W sąsiednim Saarze operator elektrowni Steag planuje na początku listopada przywrócić do eksploatacji dwie elektrownie węglowe w Quierschied i Bexbach. Opalana węglem elektrownia w Völklingen-Fenne w Saarland ma również działać po faktycznie planowanym przestoju pod koniec października.



