Ta informacja prawdopodobnie zaskoczy niewielu czytelników. Finowie są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie – i znowu trzeba to przyznać. W nowym Raporcie o Szczęściu Świata, opublikowanym przez Centrum Badań nad Dobrostanem na Uniwersytecie Oksfordzkim, mieszkańcy Europy Północnej zajęli pierwsze miejsce po raz dziewiąty z rzędu.
Islandia, Dania i Szwecja to kolejne trzy kraje nordyckie, które znalazły się w pierwszej piątce. Tylko Kostaryka (4. miejsce) zdołała przebić się przez czołówkę. Norwegia , Holandia , Izrael, Luksemburg i Szwajcaria plasują się na miejscach od szóstego do dziesiątego.
Jednak według raportu, Niemcy również radzą sobie lepiej: z 22. miejsca w zeszłym roku Niemcy awansowały na 17. miejsce – wyprzedzając Austrię, która spadła o dwa miejsca (19. miejsce). Co więcej, praktycznie nie ma różnicy w postrzeganiu szczęścia między Wschodem a Zachodem, mówi Jan-Emmanuel De Neve, jeden z autorów tegorocznego Światowego Raportu Szczęścia.
Raport o Światowym Szczęściu jest publikowany co roku w okolicach Światowego Dnia Szczęścia (20 marca) przez interdyscyplinarny zespół badawczy z Centrum Badań nad Dobrostanem na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Jaka jest różnica między Niemcami a Finami?
Artykuł dostarcza informacji na temat poziomu zadowolenia i postrzeganej jakości życia ludzi na całym świecie. Ocena uwzględnia takie czynniki, jak sytuacja gospodarcza kraju, stan zdrowia, poczucie wolności, hojność obywateli oraz postrzeganie korupcji.



