Będzie poświęcał mniej czasu na funkcję doradcy w Departamencie Efektywności Rządowej (DOGE). Zamiast tego zamierza poświęcić więcej czasu zarządzaniu producentem samochodów elektrycznych Teslą , ogłosił Elon Musk po tym, jak Tesla przedstawiła swoje kwartalne wyniki. „Kluczowa praca” nad DOGE została „w dużej mierze wykonana” – dodał technologiczny miliarder. Chce jednak nadal poświęcać jeden lub dwa dni w tygodniu na obowiązki rządowe – przynajmniej tak długo, jak będzie chciał tego Trump.
Spadek zysku o 71 procent
Tesla pilnie potrzebuje większej uwagi ze strony Muska: producent samochodów odnotował spadek sprzedaży i załamanie się zysków w ostatnim kwartale. Przychody spadły o 9 procent w ujęciu rok do roku, do nieco ponad 19,3 miliarda dolarów. Podsumowując, zyski spadły o 71 procent do 409 milionów dolarów. Mimo to, po ogłoszeniu Muska, akcje spółki znacząco wzrosły w notowaniach posesyjnych. Mimo że wizerunek Tesli ucierpiał z powodu polityki Muska, wielu inwestorów nadal ufa umiejętnościom operacyjnym prezesa Tesli.
Musk stał się bliskim sojusznikiem Trumpa w zeszłym roku, przekazując ponad 250 milionów dolarów na jego kampanię w Białym Domu. Będąc prezydentem, Trump polecił mu zadanie cięcia wydatków rządowych. Działalność polityczna i prawicowe poglądy sprawiły, że Musk stał się mniej popularny – co odbiło się również na Tesli. Analityk Dan Ives z Wedbush Securities, który od dawna jest bardzo optymistycznie nastawiony do przyszłości Tesli, szacuje, że szkody wyrządzone marce przez działania Muska mogą trwale zmniejszyć popyt na Teslę o 15–20 procent.
Status konsultanta ograniczony czasowo
Musk udał się do Waszyngtonu formalnie jako „specjalny pracownik rządowy”. Status ten można zachować maksymalnie przez 130 dni, więc Twój pobyt w stolicy USA tak czy inaczej powinien zakończyć się w ciągu kilku tygodni. Z drugiej strony, czas trwania może ulec wydłużeniu, jeśli pracujesz w niepełnym wymiarze godzin.
Pozycja Muska w kręgach Trumpa wydawała się osłabiona już w ostatnich tygodniach, zwłaszcza po tym, jak zaangażował się w kampanię wyborczą na ważne stanowisko sędziego w stanie Wisconsin, a popierany przez niego kandydat Republikanów przegrał.
Musk mówi o „wielkich sukcesach” jako o zabójcach kosztów
Podczas konferencji analityków, na której przedstawiono kwartalne wyniki Tesli, miliarder z branży technologicznej stwierdził również, że udało mu się już osiągnąć duży sukces w redukcji kosztów. Twierdził również, że protesty przeciwko niemu i Tesli zostały zorganizowane przez osoby, które wcześniej wzbogaciły się na oszustwach dokonywanych kosztem państwa. Cena akcji wzrosła o około cztery procent w notowaniach posesyjnych po ogłoszeniu, że ponownie zamierza skupić się bardziej na Tesli.
Tesla wyraźnie nie spełnia oczekiwań
Wyniki Tesli okazały się niższe od oczekiwań analityków. Spodziewano się, że średni obrót wyniesie około 21 miliardów dolarów. Skorygowany zysk na akcję Tesli wyniósł 0,27 USD, podczas gdy rynek oczekiwał średnio 0,39 USD.
Tesla potwierdziła również, że produkcja tańszych wariantów modelu powinna rozpocząć się w pierwszej połowie 2025 roku. Potwierdzono również, że robotaxi bez kierownicy i pedałów będzie produkowana od 2026 roku.
Dostarczono mniej samochodów
Wyniki nie są zaskoczeniem: dostawy Tesli spadły o 13 procent do 336 681 pojazdów w pierwszym kwartale. Trudno określić, w jakim stopniu na spadek ten miały wpływ poszczególne czynniki. Oprócz kontrowersji otaczających Muska, jednym z czynników będzie prawdopodobnie przejście na nową generację bestsellerowego Modelu Y. Na początku roku Tesla zmodernizowała swoje linie produkcyjne. W rezultacie produkcję wstrzymano na kilka tygodni. Jednocześnie potencjalni nabywcy mieli mniejszą ochotę na zakup pojazdu poprzedniej wersji Y.



