Artykuł miesiąca: KLM wylądował w Katowicach

AktualnościWiadomości

Dolina Krzemowa desperacko chce przywrócić swoich pracowników do biura

Wraz z nadejściem pandemii całe branże za jednym zamachem przeszły do ​​biura domowego. Teraz wiele firm próbuje zwabić swoich pracowników z powrotem. Ale wielu z nich po prostu nie chce.
To był gigantyczny eksperyment: czy duża część globalnej gospodarki mogła nagle pracować z domu?
Zanim pandemia korony zmusiła pracowników biurowych na całym świecie do pracy z domu za jednym zamachem wiosną 2020 roku, trudno było to sobie wyobrazić. Ale najwyraźniej wielu pracowników już dawno zdecydowało się na pracę w domu. Zwłaszcza w Dolinie Krzemowej firmy borykają się z tym, że pracownicy nie chcą już przychodzić do biura.

Najnowszym przykładem jest Apple. Po kilku opóźnieniach w narzuceniu obowiązku powrotu do imponującej siedziby w Cupertino, grupa próbuje teraz ponownie: Od 5 września pracownicy mają wrócić do biura. Przynajmniej chwilowo: ścisły obowiązek Apple’a, by odwiedzić biuro, stał się modelem hybrydowym, wtorek i czwartek są dniami obowiązkowymi, a zespoły mogą same wyznaczyć sobie dodatkowy dzień. Dwa kolejne dni można spędzić pracując w domu. Wynika to z wewnętrznych wiadomości e-mail, które są dostępne dla „The Verge”.

Luka między kierownictwem a pracownikami

Kiedy Apple po raz pierwszy ogłosiło swoje plany na jesień w czerwcu, opór pojawił się szybko. W wewnętrznym liście otwartym pracownicy potępili decyzję Apple jako krok w złym kierunku. „Bez tej elastyczności wielu z nas czuje, że musimy wybierać między życiem rodzinnym, dobrym samopoczuciem osobistym i afirmacją, aby dać z siebie wszystko – lub pracować w Apple” – czytamy w liście napisanym przez około 80 pracowników. „Wydaje się, że istnieje nieporozumienie, w jaki sposób kierownictwo wyobraża sobie elastyczną pracę i jak wielu pracowników Apple jej doświadcza”.

Apple nie jest osamotniony w wyzwaniu stawianym przez swoich pracowników. Inne duże firmy technologiczne od miesięcy desperacko próbują zapełnić gigantyczne puste biura w Dolinie Krzemowej pracownikami. Nie wszystkie firmy polegają na przymusie. Z grupą należącą do piosenkarki Lizzo w swojej centrali, foodtruckimi, które zmieniają się co tydzień i bezpłatnymi towarami, na przykład Google chce, aby jego pracownicy kusili do powrotu. Microsoft i producent chipów Qualcomm również próbowali zwabić chałupników koncertami i imprezami.

Marchewka i patyk

To, czy strategia działa, to inna sprawa. „Te przyjęcia i prezenty są potwierdzeniem od firm, że pracownicy nie chcą wracać do biura, przynajmniej nie tak często jak kiedyś” – powiedział New York Times profesor Uniwersytetu Columbia, Adam Galinsky. Widzi to jak marchewkę do kija: zamiast karać pracowników. jeśli zostaną w domu, zostaną nagrodzeni za wizytę w biurze. Ale to działa tylko w ograniczonym zakresie, Nick Bloom ze Stanford University jest pewien: pracownicy zaoszczędziliby godzinę dziennie tylko na podróż. „Więc nie zostaniesz zwabiony darmowymi bajglami i ping-pongiem”.

Bicz również działał do tej pory tylko w ograniczonym zakresie. Apple doświadczyło tego w czerwcu. Zrezygnował tam szef ważnego działu zajmującego się uczeniem maszynowym Ian Goodfellow. Podobno winna jest decyzja o zamknięciu domowego biura: od 11 kwietnia wielu pracowników Apple w USA musiało ponownie pracować w biurze. Najwyraźniej Goodfellow tego nie chciał. „Głęboko wierzę, że większa elastyczność byłaby najlepszą decyzją dla mojego zespołu” – powiedział w pożegnalnej wiadomości dla swojego zespołu, według reporterki Tech Zoë Schiffer. Goodfellow jest uważany za jednego z czołowych ekspertów w dziedzinie sztucznej inteligencji, Apple zrekrutował go ze swojego konkurenta Google’a dopiero w 2019 roku. A teraz przegrałem z domowym biurem. Również w Google i innych firmach wysocy rangą pracownicy uzasadniali swoją rezygnację presją biurową.

Zmiana na horyzoncie

W efekcie część firm całkowicie zrezygnowała z idei wspólnego powrotu do biura. Twitter i Facebook dały jasno do zrozumienia w zeszłym roku, że nie będzie już obowiązku pracy w biurze w korporacjach. Biura są nadal dostępne, ale każdy, kto chce dzwonić z domu, może to zrobić na stałe.

To, że pracownicy są tak pewni siebie, z pewnością ma też związek z sytuacją na rynku pracy w Dolinie. Od początku pandemii branża technologiczna ponownie rozkwitła , a wiele firm desperacko szukało dobrych pracowników. Osoby, które były odpowiednio wykwalifikowane, mogły nie tylko wybrać swojego pracodawcę, ale często były kuszone niezwykle atrakcyjnymi premiami i dodatkowymi świadczeniami. Jednak w ciągu ostatnich kilku tygodni pojawiły się oznaki powolnych zmian. Ze względu na trudną sytuację gospodarczą wiele korporacji spodziewa się spadku zysków, a niektóre już widziały załamanie. Rezultat: prawie wszystkie duże firmy, takie jak Apple czy Meta, nałożyły zamrożenie zatrudnienia, a niektóre nawet ogłosiły zwolnienia. Powrót do biura szybko staje się mniejszym złem.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Chiny popsuły bilans Apple

AktualnościWiadomości

Rekordowy zysk Ferrari

AktualnościWiadomości

Wyniki kwartalne Amazona rozczarowały udziałowców

AktualnościWiadomości

Inflacja nie powstrzymuje Polaków przed podróżowaniem

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: