Chiny atrakcyjne dla turystów

AktualnościWiadomości

Dlaczego w Europie nie ma dużych firm technologicznych?

Google, Apple, Amazon i Facebook powstały w Ameryce. Europa powinna znać przyczyny dlaczego firmy, światowe firmy o ogromnym zasięgu nie powstają w Europie?

Dzień jak co  dzień  w 2021 roku: piszemy wiadomości przez Whatsapp, dzwonimy z telefonów komórkowych z Androidem lub iPhone’ów, a jeśli nie możemy kupić produktu w sklepie w trwającej blokadzie, zamawiamy go na Amazon. Wszystkie te usługi sięgają do amerykańskich korporacji: jeśli chcesz wykorzystać możliwości cyfryzacji w Europie, często możesz to zrobić tylko po amerykańsku. Żadna europejska firma cyfrowa nie jest bliska świadomości i znaczenia Apple, Google, Facebook, Amazon czy Microsoft – a także ich wartości rynkowej. Większość firm cyfrowych w Europie koncentruje się na aplikacjach biznesowych (takich jak SAP lub Teamviewer) lub jasno zdefiniowanych, specjalnych modelach biznesowych dla użytkowników końcowych. Na przykład Delivery Hero to jedna z największych firm dostarczających pizzę na świecie, Burgery i makarony z restauracji. Ale jak Google i Apple kontrolują rynek systemów operacyjnych dla smartfonów, a tym samym ustalają zasady dotyczące telefonów komórkowych na świecie – Europejczykom daleko do tego.

Wiele przewagi można przypisać temu, że wynalazcy w Ameryce wcześniej rozpoznali potencjał technologii cyfrowych: Amazon został założony w 1994 roku, Delivery Hero dopiero w 2011 roku. Ale fakt, że firmy rozrosły się, wynika również z chęci ryzyko: Firmy technologiczne zawsze mają na początku tylko jeden Pomysł – ale żadnej sprzedaży, nie mówiąc już o zysku. Ponieważ nie mogą zaoferować zabezpieczenia, polegają na inwestorach venture capital. Tacy inwestorzy istnieją w Ameryce od dawna, ale dopiero od niedawna w Europie. W Europie nadal inwestuje się znacznie mniej kapitału venture (VC) niż w Ameryce. Dlatego start-upom technologicznym trudniej jest znaleźć kapitał w Niemczech niż w Ameryce. Większość VC w Europie znajduje się w Wielkiej Brytanii, następnie w Niemczech, a następnie we Francji. Jednak możliwości finansowania start-upów ulegają zasadniczej poprawie, ponieważ kapitał wysokiego ryzyka jest jedną z nielicznych form inwestycji, która przyciąga wysokie zyski, nawet przy stale niskich kluczowych stopach procentowych. W 2020 roku pomimo pandemii zainwestowano w Europie więcej VC niż kiedykolwiek wcześniej.

Innym czynnikiem powstrzymującym wschodzące europejskie firmy technologiczne jest fakt, że Europa składa się z ponad 20 rynków. Podczas gdy założyciele w Stanach Zjednoczonych mają rynek 328 milionów ludzi i około 14 bilionów dolarów rocznych wydatków konsumenckich, start-upy w UE zwykle muszą opracować 27 różnych strategii marketingowych i przestrzegać 27 sytuacji prawnych. „Dlatego też amerykańskim start-upom o wiele łatwiej jest szybko się rozwijać” – mówi Chandra Sriraman, analityk techniczny w banku inwestycyjnym Stifel. „Jeśli chodzi o produkty, trasa z Nowego Jorku do San Francisco jest znacznie krótsza niż z Frankfurtu do Paryża”.

Granice w Europie zatrzymują nie tylko towary, ale także ludzi. W przypadku przedmiotów takich jak informatyka, które są ważne dla firm technologicznych, wskaźniki ukończenia studiów w Niemczech i Ameryce są na podobnym poziomie. „Europa ma tyle samo utalentowanego potomstwa, co Ameryka” – mówi Sriraman. Jednak ze względu na różne języki i kultury wykwalifikowani pracownicy są mniej mobilni. Trudno jest zainteresować deweloperów z Irlandii stanowiskami technicznymi w Stuttgarcie.

Kiedy Larry Page i Sergey Brin założyli Google w 1998 roku, niewielu przewidywało globalną korporację, która stanie się nią 23 lata później. Przede wszystkim jednak nie powinni byli na początku zarabiać (dokładne liczby nie są znane). To kolejny czynnik, który utrudnia europejskim start-upom naśladowanie amerykańskich gigantów: start-upy tutaj są pod presją, aby jak najszybciej zarabiać pieniądze. W Ameryce jest inaczej: „Jako analityk nie zaczynam od produktu ani od bilansu. Zaczynam od użytkowników, użytkowników technologii ”- mówi Dave Bujnowski, partner w firmie inwestycyjnej Baillie Gifford. „Podstawowe pytanie brzmi: czy produkt rozwiązuje problem, z którym boryka się wiele osób?” Sriraman potwierdza, że ​​amerykańscy inwestorzy go akceptują kiedy start-up przynosi tyle samo strat, ile generuje sprzedaż na wczesnym etapie. Dla startupów wzrost jest ważniejszy niż rentowność. Ale wyjaśnienie tego inwestorom europejskim jest „dość uciążliwe”.

Przykładem wysokiego priorytetu, jakim cieszy się rentowność w tym kraju, jest sceptycyzm, z jakim spotkał się Delivery Hero, gdy awansował do Dax. Grupa znana jest jako pierwsza spółka DAX, która weszła do indeksu bez zysku – ta odnotowana w 2019 roku również bazowała na jednorazowym efekcie sprzedaży pionu biznesowego. Ale jego obroty rosną, podobnie jak cena jego akcji: inwestorzy wierzą w „historię” firmy. Utrzymanie wiary w możliwości technologii na giełdzie jest niezbędne dla firm technologicznych, ponieważ inwestorzy mogą na nich zarabiać tylko na podwyżkach cen. Z reguły nie wypłacają dywidendy, Delivery Hero i Zalando tak mało, jak Google.

Pomimo trudnej sytuacji start-upów technologicznych w Europie pod kilkoma względami, obecnie istnieje wiele firm z różnych branż, które przygotowują się do cyfrowego wywrócenia rynków do góry nogami. Serwis informacyjny CB Insights liczy w Niemczech 15 tak zwanych „jednorożców” – firm, które wyceniają inwestorów na ponad miliard dolarów, ale których nie ma jeszcze na giełdzie. Internetowy dealer samochodów używanych Auto 1 ma najwyższą ocenę w Niemczech. Założony w 2012 roku start-up wart jest ponad 3,5 miliarda dolarów i niedawno ogłosił pierwszą ofertę publiczną. Inne znane jednorożce z Niemiec to bezpośredni bank N26 zorientowany na smartfony i platforma autobusów dalekobieżnych Flixbus.

oprac. Andrzej Mroziński

 

 

Polecane artykuły
Aktualnościataki cyberCheck PointcyberbezpieczeństwoWiadomości

Cyfrowy dzwonek na lekcję wzywa… hakerów. Edukacja najbardziej atakowanym sektorem na świecie – blisko 5000 uderzeń tygodniowo

AktualnościChinyWiadomości

Komentarz: Dlaczego Chiny są warte „wielokrotnego odkrywania”?

AktualnościWiadomości

Gwałtowny rozwój miliardera i handlarza diamentami w kierunku gwiazd

Aktualności

Japonia uznana za najlepszy kraj dla emerytowanych podróżników: oto dlaczego się wyróżnia

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *