Wyniki Palantir za drugi kwartał były znakomite pod niemal każdym względem. Przychody wzrosły o 93% rok do roku, osiągając 1,9 miliarda dolarów, podczas gdy przychody komercyjne w USA wzrosły o 149%, ponieważ coraz więcej przedsiębiorstw wdrożyło platformę sztucznej inteligencji (AIP). Zarząd ponownie podniósł również swoje całoroczne prognozy przychodów , spodziewając się obecnie wzrostu o około 82% w 2026 roku. Liczby te sugerują, że dynamika firmy nadal przyspiesza, a nie zwalnia.
Ale oto, co przykuło moją uwagę: przez miesiące inwestorzy reagowali na dobre wieści sceptycznie. Wysokie zyski nie wystarczały, bo wielu uważało, że akcje stały się po prostu zbyt drogie.
Tym razem rynek zareagował inaczej. Zamiast skupić się na wycenie , inwestorzy nagrodzili Palantir za realizację planu wzrostem ceny akcji o około 25% po publikacji wyników finansowych. Ta zmiana może być ważniejsza niż same zyski, ponieważ może sygnalizować zmianę w postrzeganiu akcji przez inwestorów.
Dlaczego zmiana nastrojów inwestorów ma znaczenie
Doświadczeni inwestorzy nie tylko analizują wyniki finansowe. Badają również reakcję rynku na te wyniki. Kiedy wysokie zyski nie podnoszą kursu akcji, często oznacza to, że oczekiwania są nadal zbyt wysokie. Z taką sytuacją Palantir zmagał się w ostatnich kilku kwartałach.
Ale gdy te same zyski nagle wywołują silny wzrost, może to sugerować, że pesymizm został już uwzględniony w cenach. Nie ma to jednak gwarancji, że osiągnęliśmy już dno, ponieważ ceny akcji rzadko poruszają się w linii prostej.
Może to jednak być wczesny sygnał, że sprzedawcy są już zmęczeni, a kupujący zaczynają odzyskiwać pewność siebie. Innymi słowy, największą zmianą po ostatnich wynikach Palantira niekoniecznie była sama firma, a raczej zachowanie inwestorów .
Biznes nadal się umacnia
Reakcja rynku nie miałaby większego znaczenia, gdyby kondycja podstawowej działalności gospodarczej uległa pogorszeniu. Na szczęście dla akcjonariuszy, sytuacja wydaje się odwrotna. Dwanaście miesięcy temu inwestorzy wciąż debatowali nad tym, czy popyt przedsiębiorstw na platformę sztucznej inteligencji Palantira okaże się trwały.
Dziś raczej nie będzie to priorytetem. Klienci komercyjni wdrażają platformę w szybszym tempie, wzrost przychodów przyspieszył z 85% w pierwszym kwartale do 93% w drugim, a rentowność osiągnęła nowy rekord.
Co więcej, Palantir pokazuje, że firma może szybko się rozwijać, mimo że jest już gigantem pod każdym względem. Prezes Alex Karp zasugerował nawet, że to prawdopodobnie dopiero początek jej długoterminowego wzrostu.
Nie oznacza to jednak, że akcje są tanie
Poprawa nastrojów nie eliminuje największego ryzyka, jakim jest fakt, że Palantir nadal oferuje wyższą wycenę, ponieważ inwestorzy spodziewają się lat wyjątkowego wzrostu. Dla porównania, wskaźnik ceny do sprzedaży (PS) Palantira wynosi 66. To zarówno szansa, jak i wyzwanie. Jeśli firma będzie nadal osiągać takie wyniki jak w ostatnim kwartale, dzisiejsza wycena może ostatecznie okazać się rozsądna. Jeśli jednak wzrost gospodarczy znacząco spowolni, inwestorzy mogą ponownie zakwestionować zasadność premii za wycenę.
Innymi słowy, centralną kwestią debaty na temat akcji Palantira nie jest to, czy Palantir prowadzi świetny biznes. Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że tak. Prawdziwe pytanie brzmi, czy ten biznes będzie w stanie nadal przewyższać wygórowane oczekiwania już zawarte w cenie akcji.
Co to oznacza dla inwestorów?
Czy zatem najgorsze dla akcji Palantiru w końcu minęło? Nikt nie może odpowiedzieć na to pytanie z całą pewnością. Z jednej strony nastroje inwestorów wyraźnie się poprawiły od czasu ogłoszenia wyników finansowych za II kwartał.
Mimo to, kwartał to prawdopodobnie zbyt krótki okres, aby inwestorzy mogli przewidzieć nadejście nowego trendu. Poza tym, akcje nadal są notowane po zawyżonej wycenie. Jeśli jednak Palantir nadal będzie osiągał wyjątkowe wyniki – a rynek będzie nadal reagował pozytywnie – może to sugerować, że niedawna korekta w ciągu ostatnich kilku kwartałów była nie tyle początkiem długotrwałego spadku, co raczej solidną zmianą oczekiwań. Dla długoterminowych inwestorów jest to sygnał, na który warto zwrócić uwagę w nadchodzących kwartałach.



