Zdrowie Silvio Berlusconiego rzuciło urok na Włochy w ostatnich miesiącach. W piątek lider rządzącej partii Forza Italia trafił do szpitala, z którego wyszedł zaledwie trzy tygodnie wcześniej. Czterokrotny były premier Włoch zmarł wczoraj w Mediolanie w wieku 86 lat na białaczkę.
Berlusconi pozostawia po sobie nie tylko polityczne dziedzictwo, ale także wielomiliardowe imperium biznesowe. Ponieważ przed karierą polityczną Berlusconi zaczął budować największe imperium telewizyjne we Włoszech. Grupa medialna MediaForEurope (MFE), dawniej Mediaset, od kilku lat jest głównym udziałowcem niemieckiej grupy telewizyjnej ProSiebenSat.1.
Jest w większości kontrolowany przez rodzinny holding Berlusconiego Fininvest. Od połowy lat 90. kontroluje nie tylko biznes telewizyjny, ale także wydawcę książek, bank, firmę ubezpieczeniową, klub piłkarski Monza AC i wiele innych firm z sektora komunikacji i rozrywki. W sumie Fininvest wygenerował w 2021 roku zysk netto w wysokości 360 mln euro przy sprzedaży na poziomie 3,8 mld euro.
Decydujące dla przyszłości jego interesów biznesowych prawdopodobnie będzie przede wszystkim to, kto miliarder Medienmodugul odziedziczy około 61 proc. udziałów w rodzinnym holdingu Fininvest i jak podzieli swój udział między pięcioro swoich dzieci.
Dużą rolę odegra prawdopodobnie jego najstarsza córka Marina Berlusconi (56 l.) . Jako prezes rodzinnego holdingu trzyma już razem sznurki imperium firmy. Marina Berlusconi jest także przewodniczącą rady dyrektorów największego włoskiego wydawnictwa Mondadori, które w 53 procentach należy do Fininvest. Mówi się, że z powodzeniem prowadzi oba biznesy. W 2021 roku Fininvest zwiększył obroty o 10 proc., a zyski wzrosły dwuipółkrotnie. Grupa Mondadori również w ostatnim czasie zwiększyła swoją sprzedaż i zyski. Akcje Mondadori zyskały w poniedziałek 1,7 proc.
Prezes rodzinnego holdingu: patriarcha wcześnie umieścił swoją najstarszą córkę Marinę Berlusconi jako potencjalnego następcę Fininvestu Zdjęcie: Stefano Rellandini/REUTERS
W przeciwieństwie do swojego ojca, 56-latka ma tendencję do trzymania się z dala od opinii publicznej. Marina Berlusconi studiowała prawo, ale porzuciła ją i dołączyła do firmy ojca. Mówi się, że patriarcha wciągnął Marinę w świat biznesu, gdy miała 20 lat. Jej wpływy w firmie wzrosły, gdy Silvio Berlusconi zajął się polityką, a Marina została zmuszona do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności. W wieku 30 lat została wiceprezesem Fininvest, aw 2005 roku, dziewięć lat później, została prezesem.
Marina Berlusconi uchodzi za twardą, wymagającą szefową. Magazyn Forbes wielokrotnie wymieniał ją jako jedną z najpotężniejszych kobiet na świecie. Według wtajemniczonych jest uważana za najbardziej prawdopodobną kandydatkę spośród potencjalnych następców Berlusconiego na stanowisko szefa jego korporacyjnego imperium. W cieniu Mariny jest jej młodszy brat Pier Silvio Berlusconi (54 l.). Pochodzi również z pierwszego małżeństwa Berlusconiego i jako CEO prowadzi grupę medialną MFE. Od dawna chciał, aby grupa medialna stała się europejskim graczem poprzez fuzje, aby przeciwstawić się gigantom streamingowym, takim jak Netflix. MFE jest już właścicielem największych sieci telewizyjnych we Włoszech iw Hiszpanii. Teraz Berlusconi junior chce uzyskać większy wpływ na niemiecką grupę medialną ProSiebenSat.1 .
Ale ostatnio szef MFE poniósł pewne niepowodzenia. Nie powiodła się współpraca z francuską grupą medialną Vivendi, a zakup praw do Ligi Mistrzów kilka lat temu okazał się klapą i prawie nie przyniósł nowych abonentów. Wartość rynkowa MFE spadła ostatnio do zaledwie 1,6 mld euro. Dla porównania: ProSiebenSat.1 jest wart na giełdzie ponad 2 miliardy euro.
Pier Silvio Berlusconi dołączył do firmy ojca w 1992 roku, najpierw pracując w marketingu, a następnie przeniósł się do stacji telewizyjnej Italia 1. Od kwietnia 2015 roku jest prezesem MFE. Niewiele o nim wiadomo publicznie. Obejmuje to na przykład unikanie podatków. Podobnie jak jego ojciec, Pier Silvio został skazany wiele lat temu za oszustwa podatkowe.
Nie jest jasne, ile przedsiębiorczych sukcesów i niepowodzeń można mu przypisać. Chociaż Silvio Berlusconi przed laty przekazał zarządzanie swoim najważniejszym biznesem swoim dzieciom Marinie i Pierowi, nic nie obyło się bez jego błogosławieństwa do końca. “On wciąż ma ostatnie słowo” – oświadczył w lutym Alan Friedman , autor i współautor biografii Silvio Berlusconiego.
Co dalej z MFE? Giełda liczy na sprzedaż. Udział MFE wzrósł nawet o 10 proc. Handlowcy na giełdzie w Mediolanie powiedzieli, że firma może ostatecznie zostać sprzedana lub połączona z rywalem. Niewykluczone również, że spółka zostanie rozbita, a poszczególne stacje telewizyjne zostaną sprzedane. Biorąc pod uwagę szybko zmieniający się krajobraz medialny, niektórzy inwestorzy uważają, że jego spadkobiercy mogą być bardziej otwarci na partnerstwo dla MFE lub sprzedaż większemu konkurentowi. Obecnie faworytem do przejęcia MFE jest francuska grupa medialna Vivendi. Francuzi są drugim co do wielkości akcjonariuszem MFE z 23 proc. Vivendi nie będzie jednak w stanie zwiększyć swojego udziału we włoskim rywalu przed 2026 rokiem. Powodem tego jest porozumienie w sprawie rozwiązania trwającego od lat sporu prawnego.
Wciąż nie wiadomo, co stanie się z Banca Mediolanum. Fininvest posiada 30 proc. udziałów we włoskim zarządzającym aktywami, którego wolumen wynosi 6 mld euro. Od zeszłego roku rodzina Doris jest największym akcjonariuszem z 41 proc. Zamożna przedsiębiorcza rodzina zapewnia również prezesowi Massimo Doris . W 2022 roku wykluczył prywatyzację lub fuzję zarządzającego aktywami .
Wciąż nie jest też pewne, co dalej stanie się z klubem piłkarskim AC Monza. Bo Silvio Berlusconi był przez lata nie tylko prezesem klubu piłkarskiego AC Milan i zaangażowaniem finansowym pomógł klubowi osiągnąć sportowy sukces. Był także prezesem AC Monza aż do śmierci. Dzięki piłce nożnej zyskał ogromną popularność w swojej karierze politycznej. Po sprzedaży AC Milan w 2017 roku za 740 mln euro, w następnym roku Fininvest kupił mniejszy klub piłkarski AC Monza. Drużyna po raz pierwszy awansowała do włoskiej Serie A w 2022 roku, kończąc swój debiutancki sezon w środku tabeli.
Jasne jest jednak, że zgodnie z prawem włoskim dzieci Berlusconiego mają równe prawo do dwóch trzecich jego majątku. Zmarły może rozporządzać pozostałą trzecią częścią według własnego uznania. Można to wykorzystać np. do wyznaczenia linii dla spółek Fininvest.
Ostatnio oboje dzieci z pierwszego małżeństwa, czyli Marina i Pier Silvio, posiadali po 7,65 proc. akcji Fininvestu. Inne jego dzieci z drugiego małżeństwa, Barbara , Eleonora i Luigi Berlusconi , razem posiadały 21,42 procent Fininvestu. Cała trójka nie zajmowała wysokich stanowisk w firmach ojca. Luigi reprezentuje swoją część rodziny w Fininvest, gdzie jest członkiem zarządu. Specjalizuje się w finansach i zarządzaniu majątkiem.



