Amerykański koncern energetyczny Chevron chce przejąć swojego mniejszego rywala Hessa w ramach wielomiliardowej transakcji na udziałach. Wartość transakcji wynosi 53 miliardy dolarów (około 50 miliardów euro), ogłosił w poniedziałek Chevron. Za każdą akcję Hessa Chevron oferuje 1025 własnych akcji. W ofercie zatem przewidziano cenę 171 dolarów za akcję Hessa. Szef Hessa, John Hess, prawdopodobnie trafi do kadry zarządzającej Chevronu po zakończeniu przejęcia, które zaplanowano na pierwszą połowę 2024 roku – podają obie spółki. Akcje Hessa tymczasowo wzrosły o 3,1 procent do 168,10 dolarów przed sesją. Akcje Chevronu spadły o 2,4 procent do 162,80 dolarów.
Zaledwie kilka tygodni temu amerykański gigant energetyczny Exxon złożył ofertę o wartości 60 miliardów dolarów na zakup Pioneer Natural Resources, co uczyniłoby Exxon wiodącym producentem największego pola naftowego w USA.
Wraz z wybuchem wojny na Ukrainie ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły na początku 2022 r. i obecnie oscylują wokół 90 dolarów za baryłkę ropy , po wzroście o kolejne 9 procent w tym roku. Dało to koncernom naftowym rekordowe zyski. Fuzja umożliwi Chevronowi i Hessowi zwiększenie produkcji i wolnych przepływów pieniężnych szybciej i na dłużej, niż Chevron przewiduje obecnie w swojej obecnej pięcioletniej perspektywie. Wolne przepływy pieniężne mogą wzrosnąć ponad dwukrotnie do 2027 r. Chevronowi powinien się także opłacić dostęp do projektów w Gujanie, kraju Ameryki Łacińskiej, gdzie odkryto duże złoża ropy.
Akcjonariusze Chevronu skorzystają z wyższych dywidend i programów skupu akcji. Według własnych wypowiedzi grupa chce się także wyzbyć transakcji o wartości od 10 do 15 miliardów dolarów.



