Alarm cybernetyczny

AktualnościWiadomości

Chcesz być bogaty jak Niemcy? Sprawdź jak oszczędzają

Jak Niemcy pomnażają swoje majątki? Inwestują. Kupują coraz więcej złota. Prognozuje się, że w tym roku kupią ok. 120 ton czystego kruszcu. Polacy natomiast kupią między 7 a 10 ton złota.

– Niemieccy klienci pokochali złoto. To jest niewątpliwy fakt. W tym roku prognozuje się, że w Niemczech klienci indywidualni kupią ok. 120 ton czystego kruszcu. W Polsce dla odmiany według różnych szacunków będzie to miedzy 7 a 10 ton. W związku z tym widać jak duży dystans między nami jest – mówi newsrm.tv Michał Tekliński, Grupa Goldenmark.

Bum na złoto w Niemczech rozpoczął się w 2008 roku i od tego czasu zainteresowanie kruszcem nie słabnie. Tylko w trzecim kwartale zeszłego roku fundusz ETC-AUM posiadał aż 252 tony kruszcu, co odpowiada prawie 10 miliardom euro. Niemiecki bank centralny zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem posiadania złota.

– Jak pokazuje doświadczenie dywersyfikacja majątku pomiędzy różnego rodzaju aktywa, w tym spora część w złocie, sprawdza się doskonale. Stereotyp niemieckiego emeryta nie bierze się z niczego. Niemcy na starość mają z czego korzystać, mogą podróżować po całym świecie. Takie podejście jakie reprezentują niemieccy klienci jest bardzo dobre. Wszyscy, którzy lokują środki w złocie widzą, że to jest coś co zawsze im się przyda. Na co można popatrzeć, a w sytuacji kiedy będzie to konieczne po prostu skorzystać. To jest bardzo dobre racjonalne podejście – wyjaśnia Michał Tekliński.

Wypowiedź: Michał Tekliński, Grupa Goldenmark.

 

 

Polecane artykuły
Aktualnościataki cyberCheck PointcyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

Alarm cybernetyczny: Polska wśród najbardziej atakowanych rządów w Europie

AktualnościWiadomości

W firmach wciąż brakuje systemowego podejścia do informacji zwrotnej

AktualnościChinyWiadomości

Xi ostrzega Trumpa przed konfliktem na Tajwanie

AktualnościTechnologieWiadomości

Honda po raz pierwszy od 70 lat odnotowała stratę

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *