Według doniesień mediów były szef bezpieczeństwa Twittera Peiter Zatko (51) oskarża usługę krótkich wiadomości o poważne uchybienia w ochronie danych. Według 84-stronicowego raportu Zatkos, Twitter przekazał organom regulacyjnym wprowadzające w błąd informacje o kontach użytkowników i środkach zapobiegających atakom hakerskim. Amerykańska firma przesadziła ze swoimi środkami ochronnymi. Zatko ostrzegł kolegów, że połowa serwerów jest przestarzała i podatna na ataki. Po tym, jak w styczniu Zatko został zwolniony z firmy, złożył skargę informatora do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Twitter odrzucił zarzuty i oskarżył Zatko o chęć skrzywdzenia swojego byłego pracodawcy.
Jedną z jego krytyki jest to, że zbyt wielu pracowników Twittera ma dostęp do centralnych systemów usługi i danych użytkowników, takich jak numery telefonów.
Zarzut Zatko może również odegrać rolę w obecnej walce między Twitterem a miliarderem technologicznym Elonem Muskiem ( 51 l.). Twierdzi, że firma nie ma wiarygodnych metod określania liczby fałszywych kont na platformie. Musk uczynił kwestię fałszywych profili i automatycznych kont botów kluczowym argumentem w jego próbie wyjścia z przejęcia Twittera o wartości około 44 miliardów dolarów. Twitter chce, aby sąd zaangażował Muska w transakcję. Proces ma się rozpocząć 17 października. Piżmo było początkowo niedostępne dla komentarza we wtorek.
Rzeczniczka Twittera powiedziała Washington Post i CNN, że chociaż firma nie ma dostępu do szczegółowych zarzutów Zatko, odkryła, że zawierają one wiele „nieścisłości”. Twitter nadal podtrzymuje informacje dostarczone do tej pory, a Zatko został zwolniony za „słabą wydajność”.



