Boeing jest bardziej oczywiście znany z produkcji znakomitych samolotów niż z półfabrykatów czy innowacyjnych metali. Ale jak na światowego lidera w dziedzinie innowacyjnych technologii przystało amerykański gigant lotniczy tez lubi się dościgać z konkurencją zwłaszcza w kreacji nowych technologii i innowacyjnych rozwiązań. Tym bardziej, ze niektóre z tych rewolucyjnych wynalazków są efektem pobocznym głównego nurtu Boeinga. Koncern z Seatle właśnie poinformował światowe media, że udało mu się wyprodukować najlżejszy materiał z metalu na świecie o strukturze plastrów miodu, który nazwano Microlattice. Struktura nowego materiału składa się w 99.99 procentach z powietrza. Średnica ścianek tego „plastra miodu” ma szerokość 100 mikrometrów a jej grubość wynosi 100 zaledwie nanometry. Dzięki temu Mircolattice osiągnął wagę 10-krotnie niższą od styropianu, przy czym jest niewiarygodnie mocny i stabilny. Możliwości zastosowania tego materiału są ogromne. Poza NASA może zostać zastosowany w bolidach. Boeing nie ukrywa, że będzie go stosował przy innowacyjnych rozwiązaniach własnej marki. Zresztą już w Dreamliner 787 zastosowano wiele rewolucyjnych materiałów m.in. włókno węglowe zamiast aluminium. Nowy materiał ma znaleźć także zastosowanie w produkcji rakiet, nad którą od dawna koncern nisko się pochylił.



