Bezpieczeństwo małych dzieci to jedna z tych rzeczy, która spędza sen z powiek rodzicom. Niegdyś w opiece najbardziej przydatny był dobry wzrok, szybki refleks i sprawne ręce. Dziś można korzystać z wielu pomocnych rozwiązań dodatkowych. Co zmieniło się w opiece nad maluchami przez te wszystkie lata?
W trosce o bezpieczeństwo
Od 2002 r. każde małe dziecko w Polsce musi być przewożone w odpowiednim foteliku. Tymczasem jeszcze w latach 60. XX w. foteliki dziecięce służyły przede wszystkim temu, aby dzieci mogły patrzeć przez okno oraz były widoczne dla rodziców. W 1962 r. powstały pierwsze, które miały służyć bezpieczeństwu dzieci – z zapięciem w kształcie litery „Y”, ale przed 1984 r. korzystała z nich tylko połowa dzieci w USA poniżej 4 rż. Dziś są one wymagane w wielu krajach, a ich używanie pozytywnie wpłynęło na bezpieczeństwo dzieci w samochodach.
Jako efekt tragicznych wydarzeń…
Historia niań elektronicznych jest dłuższa niż się wydaje. Kiedy w 1932 r. doszło do porwania syna bogatej rodziny Lindberghów bezpośrednio z pokoju dziecięcego, rodzice nie tylko z Ameryki, ale i całego świata zastanawiali się, jak najlepiej zadbać o bezpieczeństwo swoich dzieci. Na fali tych wydarzeń, w 1937 r. powstała pierwsza niania elektryczna – Radio Nurse. Nie zyskała dużej popularności. Dopiero 50 lat później, gdy pojawiły się telefony bezprzewodowe, elektroniczna niania ponownie, tym razem z dużym sukcesem, wkroczyła na rynek. Dziś to niezastąpione urządzenie dla większości młodych rodziców.
…albo jako „niezwykły” wynalazek
Historia bramek zabezpieczających – podstawowego wyposażenia rodziców, którzy mają w domu schody – sięga XIX w. Projekt opatentowano w 1871 r. w USA. Rozwiązanie postrzegano ówcześnie jako przełom w dziedzinie bezpieczeństwa oraz niezwykle nowatorski pomysł. Przez lata bramki niewiele się zmieniły – do drewnianych i metalowych doszły plastikowe, a z użycia wycofano modele z kratką w kształcie litery V (tzw. styl akordeonowy), dzięki czemu bramka mogła być rozciągana na większą powierzchnię, ale była niebezpieczna dla małych dzieci.
Gadżety najlepszą pomocą w trosce o bezpieczeństwo
Coraz więcej gadżetów wspiera rodziców w codziennej opiece nad dziećmi. O bezpieczeństwo maluchów dbają nakładki, barierki, ochraniacze, blokady, nianie elektroniczne, czy lokalizatory. A od momentu pojawienia się na rynku smartfonów, opieka nad dziećmi zyskała nowy wymiar.
„W ramach jednego urządzenia, jakim jest smartfon, można korzystać z niani elektronicznej, funkcji „białego szumu”, lokalizatora GPS, komunikatora głosowego czy audioplayera. A to wszystko dzięki możliwości zastosowania aplikacji, nad którą rodzic ma pełną kontrolę poprzez swoje urządzenie mobilne z dowolnego miejsca na ziemi” – wyjaśnia Maciej Wawrzyniak, którego firma produkuje iHippo – pluszowego hipopotama, w którego wnętrzu kryje się smartfon i aplikacja dedykowana do opieki nad dzieckiem.„Wykorzystanie smartfona daje rodzicom bardzo dużą elastyczność. Mogą tylko zainstalować na swoim telefonie aplikację iHippo lub mogą nabyć hipopotama z Hippophonem w środku” – dodaje.




Nawet nie wiedziałem, że jest takie sprytne narzędzie jak ten iHippo 🙂 Fajna sprawa. Ja swojemu dziecku (już trochę starszemu, chodzącemu do szkoły) zakupiłem przenośny lokalizator GPS ikol http://ikol.pl/nadajnik-gps/pl/oferta/moduly-i-montaz.html Dzięki niemu mogę kontrolować, czy dziecko bez problemu dotarło do szkoły, gdzie się znajduje, czy nie wyszło ze szkoły podczas lekcji na wagary (do tego służy alert obszaru ostawiony w konkretnych godzinach w konkretnych dniach tygodnia – bardzo przydatna funkcja). Generalnie takie niewielkie urządzenie to bardzo praktyczna rzecz.