Włoska grupa medialna MFE chce zwiększyć swoje udziały w ProSiebenSat.1 i w ten sposób przejąć kontrolę nad bawarską spółką telewizyjną. MFE-MediaForEurope, spółka zdominowana przez rodzinę byłego premiera Silvio Berlusconiego , która posiada już 29,99 proc. udziałów w ProSiebenSat.1, ogłosiła w środę wieczorem oficjalną ofertę przejęcia.
„Czas wrzucić wyższy bieg” – powiedział szef MFE Pier Silvio Berlusconi (55), syn zmarłego premiera, który założył firmę. „Uważamy, że ProSiebenSat.1 potrzebuje silnego udziałowca, który może zaoferować wiedzę specjalistyczną i doświadczenie branżowe, a tym samym aktywnie przyczynić się do jego rozwoju”. Chodzi o stworzenie wartości dla wszystkich akcjonariuszy ProSieben „zanim będzie za późno”.
Dokładna kwota oferty wciąż nie jest znana
Oferta prawdopodobnie będzie niższa od obecnej ceny akcji. MFE będzie płacić średnią stawkę za trzy miesiące — podano w oświadczeniu. Akcjonariusze otrzymają 78 proc. w gotówce i 22 proc. w nowych akcjach MFE A. Od końca grudnia kurs akcji ProSieben wahał się pomiędzy 5,04 a 6,80 euro. Jak powiedziała osoba z wewnątrz, średnia cena wyniesie prawdopodobnie ok. 5,70 euro, czyli znacznie poniżej środowej ceny zamknięcia. Cena akcji wzrosła do 6,53 euro po tym, jak Bloomberg i Financial Times poinformowały, że rada dyrektorów MFE ma poinformować w środę o ofercie. Na giełdzie ProSiebenSat.1 wart jest prawie 1,5 miliarda euro.
MFE najwyraźniej chce przekroczyć próg 30 procent „taniej”
MFE najwyraźniej nie jest zainteresowane pozyskaniem jak największej liczby akcji ProSieben, lecz jedynie przekroczeniem progu 30 procent po rozsądnej cenie, bez konieczności składania później droższej obowiązkowej oferty. Włosi zapewnili sobie już 30 procent: anonimowy akcjonariusz ProSiebenSat.1 zobowiązał się zaoferować część swoich akcji MFE. Daje to holdingowi Berlusconiego pełną swobodę w stopniowym zwiększaniu swoich udziałów. Drugim co do wielkości udziałowcem ProSieben jest czeski PPF, posiadający prawie 13 procent.
Berlusconi zamierza stworzyć europejską firmę telewizyjną
Spółka holdingowa od dawna dąży do stworzenia transgranicznej europejskiej grupy telewizyjnej i chciałaby w niej zintegrować stację ProSiebenSat.1. Oprócz Włoch działa również w Hiszpanii. Jednak niemiecka sieć nadawcza składająca się z ProSieben, Sat.1, Kabel 1 i kilku kanałów o specjalnych zainteresowaniach od początku swojego istnienia w 2019 r. traktowała rodzinę chłodno. Dopiero gdy obecny dyrektor generalny Bert Habets (54) objął urząd pod koniec 2022 r., sytuacja ta stopniowo uległa zmianie.
Jako akcjonariusze, Włosi od lat wywierają wpływ na zarządzanie spółką ProSiebenSat.1, wywierając wpływ na radę nadzorczą. Między innymi naciskali na sprzedaż peryferyjnych przedsiębiorstw, takich jak portal porównawczy Verivox, aby pozyskać pieniądze. „Wielu operatorów, przekonanych o upadku telewizji, zdywersyfikowało swoją działalność, inwestując w inne rodzaje działalności, zwłaszcza cyfrowe” – napisał Pier Silvio Berlusconi. „I teraz mają kłopoty”.



