Bank Anglii i Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) nadal podnoszą stopy procentowe w walce z inflacją. W Wielkiej Brytanii wzrosła w czwartek o ćwierć punktu do 4,25 procent. Brytyjskie władze monetarne znajdowały się pod presją, by działać, ponieważ inflacja, która ostatnio wyniosła 10,4 proc., okazuje się zaskakująco trwała.
SNB ponownie podniósł również główną stopę procentową o 0,50 pkt proc. do 1,50 proc. w związku z ponownym wzrostem presji inflacyjnej i niezależnie od ostatnich zawirowań w sektorze bankowym. Ponadto obserwatorzy walut wokół prezesa SNB Thomasa Jordana (60) zasygnalizowali w czwartek dalsze zaostrzenie polityki pieniężnej. „Nie można wykluczyć, że dodatkowe podwyżki stóp procentowych będą konieczne, aby zapewnić stabilność cen w średnim okresie” – powiedział bank centralny. W celu zapewnienia odpowiednich warunków monetarnych SNB zamierza również w razie potrzeby kontynuować interwencje na rynku walutowym, przy czym od kilku kwartałów koncentruje się na sprzedaży walut obcych.
Amerykańska Rezerwa Federalna również podniosła wczoraj swoją główną stopę procentową o ćwierć punktu . Problemy banków regionalnych w USA, takich jak bankructwo Silicon Valley Bank (SVB), wywołały ostatnio spekulacje, że po około roku podwyżek stóp Fed może się teraz wstrzymać.



