Cztery pokolenia

AIAktualnościCheck PointcyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

Asystenci AI po cichu przemycają komendy hakerów? Mamy nowy scenariusz cyberataków

Asystenci AI wyposażeni w funkcję przeglądania internetu mogą w przyszłości stać się ukrytym kanałem komunikacji dla złośliwego oprogramowania – swego rodzaju „kurierem”, który przenosi polecenia od cyberprzestępców do zainfekowanych urządzeń, a przy tym nie przypomina klasycznego ataku – to wnioski z najnowszego badania przeprowadzonego przez ekspertów Check Point Research.

W wielu firmach korzystanie z narzędzi AI stało się codziennością i jest traktowane jako normalny, zaufany ruch w sieci. Jednak badacze cyberbezpieczeństwa ostrzegają, że w takim środowisku złośliwa komunikacja może „zlać się z tłem”, wyglądać jak typowe pytania do czata, podsumowania stron czy „sprawdzenie linku”, a nie jak kontakt z podejrzanym serwerem. 

Hipotezę tą przebadali specjaliści Check Point Research. W kontrolowanych testach potwierdzili oni, że platformy AI oferujące pobieranie treści z internetu mogą działać jak pośrednik: zamiast łączyć się bezpośrednio z „serwerem dowodzenia” (typowym dla cyberataków), złośliwe oprogramowanie mogłoby ukrywać tę łączność w interakcjach z AI. Test dotyczył m.in. Groka oraz Microsoft Copilot

To przesunięcie w stronę ataków napędzanych przez AI, w których złośliwe oprogramowanie może zachowywać się bardziej jak „adaptujący się operator” niż prosty skrypt. Oznacza to, że mogłoby zbierać informacje o środowisku i na ich podstawie dobierać kolejne działania – trudniejsze do przewidzenia i wykrycia. 

Ostatecznie nie jest to kolejna „dziura” w programie, tylko problem rosnącej zależności od zaufanych usług AI. Eksperci niemal jednoznacznie wskazują, że organizacje powinny przestać traktować ruch do usług AI jako automatycznie bezpieczny i zacząć go monitorować tak samo jak inne newralgiczne kanały komunikacji.  

– W miarę jak AI coraz mocniej wchodzi do codziennych procesów biznesowych, zaczyna też być wykorzystywana w działaniach atakujących. Dziś cyberprzestępcy nie muszą budować skomplikowanej infrastruktury – często wystarczy im dostęp do powszechnie zaufanych usług AI. Żeby zachować bezpieczeństwo, organizacje powinny monitorować ruch związany z AI z taką samą uwagą jak każdy inny kanał wysokiego ryzyka, wprowadzać bardziej rygorystyczne zasady korzystania z funkcji opartych na AI oraz wdrażać zabezpieczenia, które rozumieją nie tylko co robi AI, ale też dlaczego. – uważa Eli Smadja, szef działu badań w Check Point Research.

Badacze podkreślają jednak ważny szczegół – nie zaobserwowano jeszcze, by cyberprzestępcy używali tej metody w realnych kampaniach. Wynik analiz jest ostrzeżeniem wyprzedzającym, zanim trend ten się spopularyzuje. Eksperci Check Pointa poinformowali o swoich badaniach zainteresowane strony. Zareagował już Microsoft, który potwierdził te ustalenia i wdrożył zmiany w sposobie działania pobierania treści z sieci w Copilocie. 

 

Polecane artykuły
AIAktualnościataki cyberCheck PointcyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

AI wymyka się spod kontroli. Cyberprzestępcy już korzystają z autonomicznych ataków

AktualnościHRWiadomości

Cztery pokolenia przy jednym stole. Dlaczego firmy, które nauczą się zarządzać różnorodnością wieku, wygrają walkę o talenty

AktualnościWiadomości

UEFA żąda od Gianniego Infantino miliardów dolarów na rzecz stowarzyszeń członkowskich FIFA

AIAktualnościataki cybercyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

Sztuczna inteligencja Gemini firmy Google również włamała się do firm

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *