Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościnieruchomościWiadomości

Alternatywą inwestycja w przedszkole lub szkołę?

 

Chęć ochrony oszczędności poprzez zakup mieszkania, domu, czy działki spowodowała, że już od kilku miesięcy mamy w Polsce prawdziwy boom na nieruchomości. Ceny osiągają rekordowe poziomy, a mimo to zaczyna brakować wolnych mieszkań do kupienia. Jeśli głównym determinantem zwiększonej aktywności zakupowej Polaków jest bezpieczne ulokowanie gotówki – teraz mają możliwość zainwestowania również w nieruchomości oświatowe.

Środowisko niskich stóp procentowych i w konsekwencji trend spadku oprocentowania lokat bankowych, niepewność na rynkach finansowych spowodowana skutkami pandemii COVID-19, ale również rekordowy poziom oszczędności Polaków – ponad bilion zł w marcu br. Skumulowanie wszystkich tych czynników w jednym czasie doprowadziło do rekordowej liczby transakcji na rynku nieruchomości – wg danych redNet Property Group i CBRE, tylko w Warszawie w I kw. 2021 r. sprzedano o niemal 30 proc. więcej mieszkań niż w poprzednim kwartale i o 21 proc. więcej niż rok temu. Tak duży popyt przekłada się naturalnie na dostępność i ceny nieruchomości. Zainteresowanie jest tak duże, że zaczyna brakować wolnych mieszkań do kupienia – inwestorzy zwracają się więc ku ofertom domów i działek – ceny tych pod Tatrami wzrosły już średnio o 20 – 40 proc., a nawet o 70 proc. w przypadku budowalnych działek widokowych.

Czy konieczność wyboru spośród bardzo wąskiej oferty nieruchomości i coraz wyższe koszty zakupu, nie są zbyt wygórowaną ceną za bezpieczeństwo oszczędności? Jeśli dla Polaków kluczowe pozostaje minimalizowanie ryzyka, a przy tym nie jest im obojętny cel inwestycji – warto przeanalizować możliwości inwestycji w nieruchomości oświatowe realizowane we współpracy z samorządami.

To model działalności m.in. Ogólnopolskiego Operatora Oświaty, który w ciągu ostatnich 20 lat zrealizował ponad 400 takich projektów, tworząc na terenie całej Polski placówki szkolne i przedszkolne. We współpracy z danym samorządem oraz w odpowiedzi na zdiagnozowane lokalnie potrzeby oświatowe – Operator podejmuje się stworzenia placówki edukacyjnej od podstaw, jej rozbudowy i stworzenia profesjonalnego zaplecza w ramach istniejących obiektów bądź zarządzania placówką. Co kluczowe – publiczne placówki oświatowe finansowane są ze środków samorządów lokalnych, a wysokość dotacji na dziecko rośnie znacznie szybciej niż inflacja – z 700 zł do ponad 1000 zł w ciągu ostatnich czterech lat. Zarządzanie 63 placówkami daje więc organizacji stabilność finansową, która pozwala na realizację kolejnych projektów – średnio trzech w ciągu roku.

Gdzie w tym wszystkim szansa dla inwestorów indywidualnych? Model sprawdzony na wszystkich płaszczyznach cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony samorządów – Operator ma więc coraz więcej zleceń realizacji nowych inwestycji, a to daje większe możliwości dla inwestorów zainteresowanych bezpiecznymi możliwościami lokowania nadwyżek finansowych. Tych, którzy w obliczu pandemii zwrócili się w kierunku bezpiecznych rozwiązań – nieruchomości, obligacji skarbowych czy nawet lokat – ale obecnie liczą na dywersyfikację portfela inwestycyjnego i wyższy zysk. Środki zainwestowane w realizację kolejnych szkół czy przedszkoli pozwalają inwestorom osiągnąć stabilny zysk na poziomie 6 – 7 proc. w skali roku przy inwestycji trwającej od 5 do 10 lat.

Zdajemy sobie sprawę, że nasze inwestycje nie będą idealnym rozwiązaniem dla wszystkich ze względu na próg wejścia, który wynosi 500 tys. zł, a wynika z faktu, że chcemy być w bezpośrednim, bieżącym kontakcie ze wszystkimi inwestorami. Natomiast jest to forma optymalna dla osób, dla których istotne jest z jednej strony bezpieczeństwo powierzonych środków, z drugiej może nie najwyższy, ale stabilny i pewny zysk. Inwestycja w oświatę ma również tę przewagę w porównaniu do nieruchomości, że nie jest podatna na wahania koniunkturalne czy tzw. bańki, jak to może mieć miejsce w przypadku boomu na nieruchomości. Szkoły i przedszkola powstają w precyzyjnie wybranych lokalizacjach, gwarantujących pełny nabór w okresie min. 10 – 15 lat – mówi Mateusz Krajewski, Prezes Ogólnopolskiego Operatora Oświaty.

Skąd ta pewność? Ogólnopolski Operator Oświaty powstał w 2001 r. i od początku swoją działalność opiera na ścisłej współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego – kluczowa jest bowiem właśnie precyzyjna diagnoza lokalnych potrzeb oświatowych. Efekty tej współpracy widać już m.in. we Wrocławiu, Gdańsku czy Łodzi ale i w mniejszych miejscowościach jak Czerwonak koło Poznania, gdzie wybudowano nowe przedszkole publiczne. Na inwestycję przeznaczono blisko 3,5 mln zł. W stworzonych oraz zarządzanych przez Operatora placówkach miejsce do nauki znalazło blisko 5500 dzieci, a pracę – ponad 1000 osób.

Polecane artykuły
AktualnościITWiadomości

Hakerzy wykradli cenne informacje od producenta gier FIFA

AktualnościTechnologieWiadomości

Profesjonalne wideokonferencje – wybierz najlepsze miejsce

AktualnościITWiadomości

Teamviewer - nowy partner SAP

AktualnościWiadomości

Ile kosztuje wycofanie produktu z rynku?

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: