Ubezpieczyciel kredytów Allianz Trade spodziewa się większej liczby upadłości firm – na całym świecie, a także w Niemczech . W przypadku Republiki Federalnej, podobnie jak na wiosnę, spodziewa się dobrej piątej (22 proc.) podwyżki w stosunku do roku poprzedniego, jak ogłosił w środę ubezpieczyciel. „Ostatecznie jest to powrót do normalności: na koniec roku liczba upadłości prawdopodobnie utrzyma się na poziomie około 5 procent poniżej poziomu sprzed pandemii w 2019 r. i przekroczy ten poziom dopiero po dalszym wzroście w nadchodzącym roku” – stwierdził. Milo Bogaerts (54 l.), dyrektor zarządzający Allianz Trade w Niemczech, Austrii i Szwajcarii .
Według ubezpieczyciela kredytów liczba upadłości w Niemczech rośnie bardziej znacząco niż średnia światowa, „ale z niskiego poziomu”. Jeśli chodzi o rozwój globalny, Allianz Trade spodziewa się wzrostu liczby upadłości przedsiębiorstw o 6 procent w 2023 r. i 10 procent w 2024 r.
Szczególnie zagrożone są branża hotelarsko-gastronomiczna, transport oraz handel hurtowy i detaliczny. W dłuższej perspektywie wyższe stopy procentowe „zmniejszą popyt w sektorach takich jak nieruchomości i dobra trwałe oraz wywrą presję na wypłacalność w wysoce zadłużonych sektorach, takich jak przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i przedsiębiorstwa telekomunikacyjne, a także w sektorze nieruchomości po obu stronach Atlantyku” wyjaśnił Maxime Lemerle, starszy analityk ds. badań upadłości w AllianzTrade. Zdaniem ubezpieczyciela kredytu, do końca przyszłego roku trzy z pięciu krajów na świecie osiągną poziom niewypłacalności przedsiębiorstw sprzed pandemii. „Wzrost PKB musiałby się podwoić po obu stronach Atlantyku, aby ustabilizować wskaźniki niewypłacalności, co nie nastąpi przed 2025 rokiem” – stwierdzono.
Do podobnych wyników doszedł niedawno instytut badań ekonomicznych IWH z Halle . Są sygnały o „znacznym wzroście liczby upadłości w czwartym kwartale – szczególnie w branży budowlanej oraz na rynku nieruchomości i mieszkalnictwa” – wyjaśniali ekonomiści i doradcy rządowi odnosząc się do miesięcznego trendu upadłości. Obszary te szczególnie dotknięte są wysoką inflacją i podwyższonymi stopami procentowymi. Agencja kredytowa Creditreform również niedawno stwierdziła, że spodziewa się wzrostu liczby upadłości do pierwszej połowy 2024 roku. Nie należy spodziewać się dramatycznego rozwoju sytuacji, a raczej normalizację. Ponieważ pomoc rządowa podczas kryzysu koronowego doprowadziła do gwałtownego spadku liczby upadłości.



