Boom na drony na Wall Street: Akcje producentów dronów, takich jak Unusual Machines, AeroVironment i Kratos Defense, odnotowały w czwartek dwucyfrowe wzrosty. Przyczyną tego wzrostu jest rzekomo prowadzenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa (79) rozmów w sprawie finansowania niektórych specjalistów od dronów, donosi „Wall Street Journal”, powołując się na osoby z wewnątrz firmy. Niektóre propozycje zakładają finansowanie za pomocą połączenia długu i kapitału własnego, co mogłoby zapewnić rządowi udziały w firmach zbrojeniowych. Dominacja USA w dziedzinie technologii dronów została określona jako „priorytet prezydencki” w projekcie budżetu obronnego prezydenta Trumpa na rok 2027.
Pentagon zintegrowany
Według „Wall Street Journal”, Pentagon od miesięcy prowadzi negocjacje z kilkoma prywatnymi firmami produkującymi drony w sprawie potencjalnych umów. Podobno w negocjacje zaangażowane jest również Biuro Kapitału Strategicznego (Office of Strategic Capital), jednostka finansowa Departamentu Obrony, która udziela pożyczek firmom w łańcuchach dostaw związanych z bezpieczeństwem.
Strony podkreślają, że negocjacje trwają. Zaangażowane firmy będą nadal weryfikowane przed sfinalizowaniem jakichkolwiek warunków.
Donald Trump Jr. zaangażowany w Niezwykłe Maszyny
Według raportu potencjalnymi beneficjentami są m.in. Performance Drone Works, firma dostarczająca amerykańskiemu wojsku drony rozpoznawcze; Unusual Machines, dostawca podzespołów, w którym udziały ma syn prezydenta Trumpa , Donald Trump Jr. (48), i który zasiada w radzie doradczej; oraz start-up Neros Technologies.
Firma opracowuje drony z widokiem z pierwszej osoby (FPP). Są to samoloty, którymi pilot steruje z perspektywy pierwszej osoby. Kamera jest zamontowana na pokładzie, a obraz z niej na żywo jest przesyłany bezprzewodowo bezpośrednio do gogli wideo lub ekranu, dając operatorowi wrażenie siedzenia w kokpicie drona.
Mniejszościowe udziały w USA
Według „Wall Street Journal” plany obejmują częściowo ustrukturyzowane linie kredytowe powiązane z konkretnymi celami, a także inwestycje kapitałowe, poprzez które państwo zabezpiecza mniejszościowe udziały w przedsiębiorstwach.
Celem planowanego finansowania jest zwiększenie mocy produkcyjnych dostawców, zwiększenie wolumenu produkcji i obniżenie cen. Nie chodzi tu o bezpośredni zakup dronów, lecz o budowę większej i tańszej bazy przemysłowej. Jest to zgodne z programem Pentagonu „Dominacja Dronów”, który ma na celu wprowadzenie do arsenału armii USA około 300 000 tanich dronów szturmowych do końca 2027 roku. Obecnie ceny wielu modeli amerykańskich wciąż znacznie przekraczają zakładany pułap około 5000 dolarów za sztukę.
Szacunki wskazują, że amerykański przemysł dronowy może obecnie produkować do 100 000 dronów rocznie, podczas gdy Ukraina wyprodukowała ich około 4 miliony w zeszłym roku. Przedstawiciele branży od dawna oskarżają Departament Obrony o zamawianie zbyt małej liczby dronów, co utrudnia rozwój krajowych producentów. Planowany model udziału kapitałowego i pożyczek byłby jak dotąd najwyraźniejszym sygnałem, że Pentagon zamierza rozwijać młode firmy dronowe jako partnerów strategicznych.
54 miliardy dolarów
Rzecznik Ministerstwa Obrony odmówił komentarza w sprawie trwających, nierozwiązanych spraw. Formalne informacje dotyczące ostatecznych porozumień zostaną podane w późniejszym terminie.
Jeśli Kongres zatwierdzi budżet wnioskowany przez rząd, rola dronów w obronności USA prawdopodobnie znacząco się zmieni. Na rok 2027 wnioskowano o ponad 54 miliardy dolarów na nowe centrum bezzałogowych działań wojennych, Defense Autonomous Warfare Group (DAWG), co stanowi wzrost w porównaniu z około 225 milionami dolarów w tym roku.



