Apple zleci produkcję ponad 15 miliardów chipów w USA na mocy nowej umowy z firmą półprzewodnikową Broadcom . Producent iPhone’a oświadczył, że chipy te będą wykorzystywane w technologiach związanych z łączeniem się z sieciami komunikacyjnymi.
Umowa o wartości ponad 30 miliardów dolarów umożliwi firmie Broadcom rozbudowę i modernizację swoich zakładów w stanie Kolorado. Firmy nie podały, kiedy nowe moce produkcyjne zostaną oddane do użytku.
Stany Zjednoczone – a także Europa – od lat starają się przywrócić produkcję chipów z Azji. W szczególności niedobory niektórych półprzewodników na początku pandemii koronawirusa, które tymczasowo sparaliżowały produkcję samochodów, były sygnałem ostrzegawczym. Unia Europejska i poprzednia administracja prezydenta Joe Bidena (83) polegały na miliardach dolarów subsydiów. Jego następca, Donald Trump (80), próbuje jednak zmusić firmy do produkcji chipów w USA, grożąc cłami.
Wykorzystanie przez układy AI
Globalny potencjał przemysłu chipów jest obecnie ograniczony z powodu gwałtownej rozbudowy centrów danych dla sztucznej inteligencji. Apple odczuło to skutki w zeszłym roku, kiedy niedoszacowało popytu na iPhone’y i niektóre modele komputerów Mac.
Firma, której łańcuch dostaw jest zazwyczaj wyjątkowo solidny, zaczęła mieć problemy ze znalezieniem mocy produkcyjnych pozwalających na produkcję dodatkowych systemów chipowych.
Apple musi przestrzegać bardziej rygorystycznych przepisów w UE
Jednocześnie Apple boryka się z problemami w UE. Firma będzie musiała w przyszłości przestrzegać większej liczby przepisów obowiązujących w UE. Długo dyskutowane, surowsze regulacje Komisji Europejskiej dotyczące kilku usług Apple zostały uznane za legalne. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił w środę pozwy złożone przez amerykańską firmę elektroniczną. Sąd orzekł, że sklepy z aplikacjami dla iPhone’ów, iPadów, zegarków Apple Watch, Apple TV i komputerów Mac należy traktować jako jeden podmiot.
„Niezależnie od konkretnego urządzenia, wszystkie sklepy z aplikacjami mają ten sam cel, a mianowicie łączenie twórców oprogramowania z użytkownikami końcowymi”. Sędziowie potwierdzili również klasyfikację iOS jako systemu operacyjnego o pierwszorzędnym znaczeniu.
Zgodnie z ustawą o rynkach cyfrowych (DMA), UE może klasyfikować firmy technologiczne i pojedyncze usługi powyżej określonej wielkości jako „strażników dostępu”. Firmy te muszą przestrzegać surowszych przepisów, w tym otwierać swoje platformy dla konkurentów. Naruszenia mogą skutkować grzywnami w wysokości do 10% ich globalnych rocznych przychodów.



