Rosnąca liczba zagrożeń cyfrowych i zaostrzające się przepisy sprawiają, że organizacje muszą dziś łączyć wymagania dotyczące ochrony danych osobowych i cyberbezpieczeństwa w jedno, spójne podejście. RODO i NIS2, choć wywodzą się z różnych porządków prawnych, w praktyce coraz częściej przenikają się na poziomie zarządzania bezpieczeństwem informacji. W artykule pokazujemy, jak zintegrować oba obszary, jasno określić rolę IOD oraz odpowiedzialność IT, a także jak wsparcie ODO 24 pomaga skutecznie wdrożyć te wymagania w codziennym funkcjonowaniu organizacji.
RODO i NIS2 – dwa filary bezpieczeństwa informacji
RODO (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679) reguluje przetwarzanie danych osobowych, nakładając na administratorów i podmioty przetwarzające obowiązki związane m.in. z bezpieczeństwem, zasadami przetwarzania, prawami osób fizycznych i odpowiedzialnością za naruszenia.
Z kolei dyrektywa NIS2 (ang. Network and Information Security Directive) koncentruje się na zapewnieniu ciągłości działania i odporności infrastruktury IT – w takich branżach, jak np. energetyka, transport, finanse, usługi cyfrowe, produkcja, B2B IT. Jej celem jest ochrona podmiotów kluczowych i ważnych, w tym ich systemów i sieci. Podmioty te chroni się przed incydentami, które mogą wpłynąć na bezpieczeństwo usług istotnych dla funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki.
Na poziomie strategicznym obie regulacje mają ten sam cel: zminimalizować ryzyko związane z przetwarzaniem i przechowywaniem informacji w środowisku cyfrowym. Różnią się jednak zakresem, perspektywą oraz szczegółowymi wymogami formalnymi.
Dlaczego potrzebne jest podejście zintegrowane?
W wielu organizacjach te dwa światy – ochrona danych osobowych i bezpieczeństwo systemów IT – funkcjonują równolegle, często w oderwaniu od siebie. Takie podejście prowadzi do:
- powielania działań (np. osobnych analiz ryzyka dla RODO i NIS2),
- niespójnych procedur reagowania na incydenty,
- braku jasności kompetencyjnej między IOD a działem IT / cyberbezpieczeństwa,
- trudności w audycie i raportowaniu.
Tymczasem zarówno RODO (art. 32), jak i NIS2 (art. 21) wprost wymagają stosowania środków technicznych i organizacyjnych adekwatnych do ryzyka. Ich zakresy znacząco się pokrywają – mowa o kontroli dostępu, szyfrowaniu, zarządzaniu incydentami, monitorowaniu systemów, szkoleniach czy ciągłości działania.
Zintegrowane podejście pozwala zatem nie tylko zoptymalizować koszty, ale też zwiększyć skuteczność zabezpieczeń i zapewnić spójność w razie kontroli ze strony organów.
Gdzie kończy się rola IOD, a zaczyna odpowiedzialność za NIS2?
Jednym z najczęstszych błędów przy wdrażaniu zintegrowanych systemów bezpieczeństwa informacji jest nadmierne obciążenie Inspektora Ochrony Danych odpowiedzialnością za kwestie leżące poza jego mandatem. Choć IOD może pełnić funkcje doradcze, nie powinien być zaangażowany decyzyjnie w projektowanie lub wdrażanie środków technicznych w ramach cyberbezpieczeństwa.
Zgodnie z art. 38 ust. 6 RODO, IOD może wykonywać inne obowiązki, pod warunkiem że nie prowadzi to do konfliktu interesów. W praktyce oznacza to, że nie powinien:
- określać celów i sposobów przetwarzania danych,
- wdrażać systemów bezpieczeństwa,
- zarządzać infrastrukturą IT lub zespołem technicznym.
Jeśli IOD projektuje rozwiązania, które później sam ma kontrolować – przestaje być niezależny. Takie przypadki były już przedmiotem interwencji Prezesa UODO, który w decyzjach administracyjnych wskazywał na niezachowanie zasady bezstronności IOD jako naruszenie RODO.
W kontekście wdrażania NIS2, rola IOD powinna ograniczać się do:
- oceny wpływu nowych środków bezpieczeństwa na ochronę danych osobowych (DPIA),
- doradztwa w zakresie zgodności technicznych środków z zasadami RODO,
- zgłaszania ryzyk związanych z naruszeniem prywatności.
Odpowiedzialność za zgodność z dyrektywą NIS2 – w tym zarządzanie ryzykiem, analizę zagrożeń, wdrażanie mechanizmów bezpieczeństwa – spoczywa na kierownictwie i wyznaczonych zespołach ds. bezpieczeństwa informacji.
Jak zintegrować RODO i NIS2 / KSC w praktyce?
Organizacje, które chcą realnie połączyć oba reżimy w jedno spójne podejście do bezpieczeństwa informacji, powinny:
- Przyjąć wspólną metodologię analizy ryzyka, która uwzględnia zarówno aspekty prywatności, jak i ciągłości działania systemów.
- Zdefiniować jasno zakresy odpowiedzialności – oddzielając nadzór nad zgodnością (IOD) od operacyjnego zarządzania bezpieczeństwem (CSO, CIO, CISO).
- Wdrożyć wspólny plan zarządzania incydentami, który uwzględnia zgłoszenia do CSIRT (NIS2) i do PUODO (RODO), z jasno przypisanymi rolami.
- Scentralizować dokumentację i raportowanie, dzięki czemu zarząd może sprawować realny nadzór nad całością obszaru bezpieczeństwa informacji.
- Regularnie szkolić personel, uwzględniając elementy wspólne dla obu regulacji – takie jak świadomość zagrożeń, odpowiedzialność pracowników, czy postępowanie w razie incydentu.
Rola partnera zewnętrznego – case ODO 24
Wdrożenie RODO i NIS2 wymaga nie tylko wiedzy prawnej, ale też kompetencji technicznych i doświadczenia operacyjnego. Coraz więcej organizacji decyduje się na outsourcing funkcji IOD oraz wsparcie doradcze przy implementacji NIS2 – szczególnie w sektorze MŚP, który nie dysponuje rozbudowanymi działami compliance.
W tym kontekście na uwagę zasługuje oferta firmy ODO 24, która łączy kompetencje prawników, audytorów i ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa. Zespół ODO 24:
- świadczy usługi zewnętrznego IOD, zachowując pełną niezależność i bezstronność,
- prowadzi audyty zgodności zarówno z RODO, jak i z NIS2,
- opracowuje modele zarządzania ryzykiem obejmujące oba reżimy,
- tworzy wspólne plany reagowania na incydenty,
- przygotowuje organizację do kontroli przez uprawnione organy.
Współpraca z doświadczonym partnerem pozwala na realne zintegrowanie wymagań regulacyjnych, a nie jedynie „nakładanie” dwóch systemów na siebie.
Podsumowanie
RODO i NIS2 to dziś dwa główne filary bezpieczeństwa informacji w organizacjach. Choć różnią się zakresem, wdrożenie NIS2 i RODO powinno opierać się na wspólnym modelu ryzyka, spójnych procesach zarządzania incydentami i jasnym podziale odpowiedzialności. Kluczowa jest również świadomość granic roli IOD i unikanie konfliktów interesów.
Zintegrowane podejście do bezpieczeństwa informacji nie tylko zwiększa efektywność, ale także upraszcza zarządzanie zgodnością, ogranicza koszty i minimalizuje ryzyko sankcji. W tym procesie warto oprzeć się na wiedzy i doświadczeniu zewnętrznych ekspertów – takich jak zespół ODO 24 – którzy potrafią przełożyć skomplikowane regulacje na praktyczne rozwiązania dopasowane do realiów organizacji.



