W Niemczech między początkiem stycznia a końcem czerwca powstało 3053 nowych firm – rekordowa liczba nowych startupów. Wynika to z badania Niemieckiego Stowarzyszenia Startupów. To o 52 procent więcej niż w drugiej połowie 2025 roku i więcej niż w całym 2024 roku.
„Ponad 3000 nowych startupów w ciągu sześciu miesięcy – nigdy nie było takiego wzrostu aktywności przedsiębiorczej w Niemczech” – mówi Verena Pausder (47), prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Startupów. Kluczowym czynnikiem jest sztuczna inteligencja, która umożliwia założycielom szybsze i łatwiejsze zakładanie firm przy mniejszym kapitale. „Sztuczna inteligencja znacznie obniża bariery w zakładaniu firm i coraz więcej osób korzysta z tej możliwości”.
„Niemcy przeżywają nową erę przedsiębiorczości”
„Niemcy przeżywają nową erę przedsiębiorczości” – powiedziała Niemieckiej Agencji Prasowej (dpa) minister gospodarki Katherina Reiche (52 lata; CDU). Teraz kluczowe jest przekształcenie tego boomu startupów w impuls wzrostu. Celem jest, aby dobre pomysły stały się odnoszącymi sukcesy firmami – a nawet liderami na światowym rynku.
Według stowarzyszenia startupów, trend wzrostowy, który rozpoczął się w połowie 2025 roku, nabiera tempa. Jednak kryzys gospodarczy również odgrywa pewną rolę: „Dla wielu utalentowanych osób założenie własnej firmy staje się atrakcyjną alternatywą, podczas gdy ugruntowane firmy stają się znacznie ostrożniejsze w kwestii zatrudniania nowych pracowników”.
Największy wzrost w Bawarii
Liczba nowych start-upów wzrosła we wszystkich krajach związkowych Niemiec, w tym w Bawarii (626 start-upów, wzrost o 48 proc.), Nadrenii Północnej-Westfalii (539, wzrost o 45 proc.) i Badenii-Wirtembergii (377, wzrost o 55 proc.).
Hamburg okazał się zwycięzcą w porównaniu miast: powstało tam 212 nowych startupów, po raz pierwszy od lat wyprzedzając Monachium. Berlin, z 429 startupami, pozostaje zdecydowanym liderem, ale jego tempo wzrostu na poziomie 21 procent jest stosunkowo niskie.
Według Niemieckiego Stowarzyszenia Startupów (German Startup Association), ruch widać również na szczycie sceny startupowej: od początku roku sześć startupów zostało wycenionych na miliardy dolarów, co daje łącznie 36 takich „jednorożców” w Niemczech. Jednak różnica w stosunku do Stanów Zjednoczonych , gdzie znacznie więcej kapitału wysokiego ryzyka trafia do założycieli, pozostaje znacząca: ponad 900 startupów może pochwalić się wycenami na poziomie miliardów dolarów. W Europie brakuje silnego rynku kapitałowego, powiedział Pausder. Bariery podatkowe i regulacyjne dla kapitału wysokiego ryzyka muszą zostać zastąpione zachętami dla inwestorów.



