Producent samochodów BMW obniżył prognozę zysków na bieżący rok. Jako powód podano „negatywny rozwój sytuacji w Chinach” oraz wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie, jak ogłosiło BMW we wtorek w Monachium. Ponadto firma „zintensyfikuje i przyspieszy” trwającą redukcję kosztów „poprzez dalsze działania strukturalne i efektywnościowe” – co negatywnie wpłynie na zyski w drugiej połowie roku.
Notowana na indeksie DAX spółka spodziewa się obecnie marży zysku operacyjnego przed odsetkami i podatkami na poziomie zaledwie 1–3% dla swojego działu motoryzacyjnego w tym roku. Wcześniej zarząd prognozował wzrost na poziomie 4–6%. Akcje BMW spadły o prawie 5% w handlu posesyjnym na platformie Tradegate w porównaniu z ceną zamknięcia na Xetra.
Oczekuje się, że zysk grupy „znacznie spadnie”
Nowy prezes Milan Nedeljkovic (57) również szacuje, że zysk przed opodatkowaniem grupy będzie niższy: oczekuje się, że spadnie on znacząco w porównaniu z rokiem poprzednim, a nie tylko nieznacznie. Bawarska firma jest również bardziej pesymistycznie nastawiona do przepływów pieniężnych z działalności motoryzacyjnej.
Firma wyjaśniła, że negatywny trend na chińskim rynku motoryzacyjnym jeszcze bardziej przyspieszył w drugim kwartale – szczególnie w przypadku samochodów z silnikami spalinowymi. Chińskie stowarzyszenie producentów wielokrotnie korygowało w dół swoją prognozę rynkową na ten rok, „co prowadzi do zaostrzenia sytuacji konkurencyjnej w Chinach i krajach regionu Azji i Pacyfiku”, z której BMW „nie może się wydostać”.



