Check Point

AktualnościWiadomościwojna Iran

Stowarzyszenie lotnisk spodziewa się milionów odwołanych lotów

W obliczu zbliżających się niedoborów paliwa lotniczego, Niemieckie Stowarzyszenie Portów Lotniczych (ADV) ostrzega przed potencjalnymi odwołaniami lotów i podwyżkami cen. „Istnieją obawy, że kolejne loty zostaną odwołane, zwłaszcza przez tanie linie lotnicze i do miejsc o mniejszym znaczeniu turystycznym” – powiedział Ralph Beisel , dyrektor zarządzający ADV, w wywiadzie dla „Welt am Sonntag”.

„Najlepszy scenariusz na rok 2026 to stagnacja wzrostu liczby pasażerów. W najgorszym przypadku niektóre lotniska odnotują spadek przepustowości o 10 procent” – powiedział Beisel. Ekstrapolacja na wszystkie lotniska dotknęłaby 20 milionów pasażerów. Niektóre kierunki w ogóle nie byłyby obsługiwane, inne rzadziej, a ceny byłyby wyższe – powiedział przedstawiciel branży. W wyniku zakłóceń w dostawach ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz spowodowanych wojną z Iranem, cena paliwa lotniczego (kerozyny) gwałtownie wzrosła. Niektóre linie lotnicze odwołały już loty.

„Ceny nafty są od ponad dwóch miesięcy dwukrotnie wyższe niż przed wojną. Nie spodziewamy się powrotu do normy w nadchodzących miesiącach” – powiedział Beisel. „Nawet jeśli nafta będzie dostępna, linie lotnicze nie będą w stanie obsługiwać wielu lotów w sposób ekonomiczny po tych cenach”.

Eksperci ostrzegali niedawno przed potencjalnymi niedoborami tego lata, również w Niemczech. Niemiecki rząd zachował jednak spokój. „Mamy problem z cenami, ale nie z dostawami” – powiedział niemieckiej stacji wydawniczej RND minister transportu Patrick Schnieder (58, CDU). Lufthansa również początkowo dała zielone światło, ale tylko na najbliższe tygodnie. Prezes Lufthansy, Carsten Spohr (59), oświadczył, że dostawy i dostawy są zapewnione do połowy czerwca. Celowo pozostawił otwartą kwestię tego, co stanie się później.

Niemcy potrzebują około dziewięciu milionów ton nafty rocznie. Jednak krajowe rafinerie wyprodukowały ostatnio tylko 4,8 miliona ton – a część z tego została wyeksportowana. To sprawia, że ​​Niemcy są znacznie bardziej uzależnione od importu nafty niż od benzyny czy oleju opałowego.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Najważniejsza prezentacja w Twojej karierze: Jak przekonać zarząd

AktualnościcyberbezpieczeństwoWiadomości

Microsoft i niemiecka Policja wyłączają 200 serwerów hakerskich

AktualnościWiadomości

Rekordowy popyt na koszulki reprezentacji Niemiec

AktualnościWiadomości

Elon Musk nie jest już na razie bilionerem

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *