KE pozytywnie o inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościWiadomości

Chińskie pojazdy elektryczne są gotowe zdominować XXI wiek

Elegancki SUV oferuje mechaniczne masaże stóp, luksusowy minivan ma obrotowe fotele, ułatwiające pasażerom wsiadanie do trzeciego rzędu – a zaskakująco duża liczba modeli oferuje karaoke w samochodzie z profesjonalnymi głośnikami. Inne modele mają reflektory, które umożliwiają wyświetlanie filmów na ścianie, zamieniając każde miejsce w kino samochodowe. W tych samochodach inteligentne funkcje wspomagania jazdy są wszechobecne, nawet w niedrogich modelach.

Dla wielu konsumentów obserwujących sytuację z zewnątrz, możliwości oferowane w Chinach – prezentowane w tym tygodniu w Pekinie na największych targach motoryzacyjnych świata – wydają się marzeniem. Jednak dla niektórych producentów samochodów i polityków na całym świecie stanowią one egzystencjalne zagrożenie.

Chińscy producenci samochodów oferują swoje produkty na dużą skalę i po stosunkowo niskich cenach. Jest jeszcze jeden ważny argument: podczas gdy ceny ropy i gazu gwałtownie rosną z powodu wojny z Iranem, zdecydowana większość tych samochodów to samochody elektryczne lub hybrydowe.

Kontrast w stosunku do USA nigdy nie był tak wyraźny: w zeszłym roku Waszyngton wycofał się ze wsparcia dla pojazdów elektrycznych na rzecz pojazdów o dużym zużyciu paliwa i skutecznie zablokował wejście chińskich samochodów na rynek, powołując się na potrzebę ochrony bezpieczeństwa narodowego i lokalnego przemysłu.

W związku z oczekiwaną wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach w połowie maja na rozmowach z przywódcą Xi Jinpingiem, producenci pojazdów elektrycznych w tym kraju przyglądają się również innemu obszarowi, sprawdzając, czy rosnący globalny popyt na pojazdy elektryczne pomoże im wejść na rynek amerykański. Niezależnie od tego, zamierzony przekaz płynący z pokazu wielkości 70 boisk piłkarskich jest jasny: Chiny nieustannie rozwijają technologię, która ich zdaniem zwycięży w XXI wieku.

Najwięksi producenci samochodów w Chinach – a także Pekin – liczą na to, że reszta świata wybierze ich wizję elektrycznej przyszłości, zamiast takiej, która wciąż będzie przywiązana do dystrybutorów benzyny. Rosnące ceny benzyny to „sygnał ostrzegawczy dla osób, które nigdy nie miały styczności z samochodami elektrycznymi” – powiedziała Stella Li, dyrektor BYD, w wywiadzie dla CNN, gdzie omawiała ambitną strategię ekspansji największego na świecie producenta pojazdów elektrycznych. „Kiedy przesiadasz się na samochód elektryczny, nigdy nie wracasz do pojazdu benzynowego”.

Pchnięcie na zewnątrz

Pozyskiwanie klientów za granicą stało się obecnie koniecznością dla głównych graczy na rynku chińskim. Kraj ten ma zdecydowanie największy na świecie rynek pojazdów elektrycznych. Ponad połowa nowych samochodów sprzedawanych w Chinach to samochody elektryczne lub hybrydowe. W megamiastach i poza nimi ruch uliczny staje się coraz cichszy, a głuchy warkot silnika elektrycznego zastępuje mruczenie silnika spalinowego. Jednak potentaci branży są również uwikłani w zaciętą, przewlekłą walkę o udział w rynku, a brutalne wojny cenowe i konkurencja na zatłoczonym rynku krajowym obniżają zyski i hamują wzrost.

Ekspansja na rynki zagraniczne już nabiera tempa, ponieważ duże marki dążą do rozbudowy infrastruktury ładowania i pozyskiwania klientów oraz partnerów za granicą. Według oficjalnych danych, eksport pojazdów elektrycznych z Chin w pierwszym kwartale wzrósł o 78% rok do roku.

Jednak chińscy producenci samochodów poruszają się również na globalnym rynku, gdzie konkurencja jest ostrożna. Ponad 70 amerykańskich ustawodawców w otwartym liście do Trumpa w zeszłym tygodniu ostrzegało prezydenta przed „jakimikolwiek próbami obniżenia barier dla chińskich samochodów lub ułatwienia im wejścia na rynek amerykański”, stwierdzając, że konsekwencje dla amerykańskich pracowników, łańcuchów dostaw i bezpieczeństwa narodowego „byłyby poważne”.

Wysokie cła na samochody importowane z Chin do USA stanowią de facto embargo, a zakaz stosowania w nowych samochodach oprogramowania powiązanego z Chinami komplikuje wszelkie plany produkcji samochodów w USA i krajach sąsiednich na potrzeby rynku.

Europa zdecydowała się na cła, które jej zdaniem wyrównują szanse, a nie blokują konkurencję. Chińscy producenci samochodów szybko zdobywają tam udziały w rynku. Dane branżowe pokazują, że w pierwszym kwartale tego roku w krajach Unii Europejskiej liczba rejestracji nowych samochodów z napędem BYD wzrosła o prawie 170%. Strach w sercach zagranicznych rywali budzi ogromna skala produkcji w Chinach, gdzie producenci samochodów mogą polegać na rozbudowanych krajowych łańcuchach dostaw i zautomatyzowali swoje fabryki.

Li z BYD w rozmowie z CNN wyjaśniła, że ​​jej zdaniem siła Ameryki sprowadza się do jej zdolności przyciągania do rywalizacji najinteligentniejszych firm i najbardziej utalentowanych ludzi z całego świata. „Kiedy staniecie się rynkiem chronionym, stracicie tę przewagę… osłabicie kraj” – powiedziała.

Jednak BYD i inni chińscy producenci samochodów, w tym jego główny krajowy rywal, gigant motoryzacyjny Geely, nie wstrzymują się z decyzją o wejściu na rynek amerykański. „Jesteśmy otwarci na dyskusję, ale nie planujemy wchodzenia na rynek amerykański i sprzedaży naszych samochodów klientom końcowym w perspektywie krótkoterminowej lub średnioterminowej” – powiedział Victor Yang, starszy wiceprezes Geely, w wywiadzie dla CNN na targach motoryzacyjnych.

Poza Stanami Zjednoczonymi? Yang, którego firma prowadzi spółki joint venture w kilku krajach, takich jak Brazylia, Korea Południowa i Wielka Brytania, uważa, że ​​ten krok jest korzystny dla obu stron. „Najlepsze praktyki chińskiej elektryfikacji i inteligentyzacji można dzielić z partnerami w innych częściach świata, dzięki czemu klienci mogą wreszcie korzystać z rozwoju technologii jako całości” – powiedział.

Walcz o przyszłość

Transfer technologii z chińskich firm motoryzacyjnych do zagranicznych konkurentów stanowi nagłą zmianę w porównaniu z sytuacją sprzed zaledwie kilkudziesięciu lat, gdy chińscy producenci samochodów opierali swoją działalność na spółkach joint venture z zagranicznymi markami, aby pozyskać wiedzę i doświadczenie na swoim rynku. Podobnie jak Ford i linia montażowa stały się symbolem amerykańskiej pomysłowości XX wieku, tak chiński sektor pojazdów elektrycznych i jego wysoce zautomatyzowana produkcja stały się symbolem rozwoju Chin jako technologicznej potęgi w XXI wieku.

Światowy sukces chińskich producentów pojazdów elektrycznych może otworzyć przed Pekinem nowe możliwości miękkiej siły – w czasie, gdy kraj ten stara się pozycjonować jako alternatywny wobec USA światowy lider. Trwający ponad dwa miesiące globalny szok naftowy również podkreśla to, co Pekin uważa za zaletę obranej przez siebie drogi.

Według badania Rhodium Group z 2025 r. chińska flota pojazdów elektrycznych i hybrydowych przyczyniła się do zmniejszenia krajowego zapotrzebowania na ropę naftową o ponad 1 milion baryłek dziennie.

Podczas gdy amerykańskie firmy, takie jak Tesla i Waymo, budują przyszłość, w której floty autonomicznych samochodów będą przewozić ludzi w trakcie codziennych dojazdów do pracy i w ciągu ich życia, ich chińscy rywale – producenci samochodów, tacy jak XPeng, Geely, BYD, oraz firmy technologiczne, takie jak Baidu, Huawei i Pony.Ai – tworzą własne ekosystemy technologiczne, aby zrobić to samo.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Komisja Europejska grozi USA środkami zaradczymi

AktualnościWiadomości

Trump zapowiada pomoc dla statków zablokowanych w Cieśninie Ormuz

AktualnościWiadomości

GameStop najwyraźniej przygotowuje ofertę przejęcia eBay

AktualnościWiadomości

Amerykańskie tanie linie lotnicze Spirit Airlines kończą działalność

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *