Były szef MJN JanŚpiewak ignoruje wynik sądu

AktualnościWiadomości

Były szef MJN – Jan Śpiewak ignoruje wyrok sądu. Za powielanie nieprawdziwych informacji grożą poważne konsekwencje

Mimo prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26 lutego 2026 r., były szef Miasto Jest Nasze – Jan Śpiewak, nie wykonał obowiązku przeprosin wobec Roberta Szustkowskiego. Termin minął 12 marca br., a przeprosin – które miały pojawić się m.in. w Internecie i prasie – nadal brak.

Sprawa dotyczy publikacji tzw. „mapy reprywatyzacji” przygotowanej przez organizację Miasto Jest Nasze w 2016. Sąd uznał, że rozpowszechniane w niej informacje sugerujące udział Szustkowskiego w „dzikiej reprywatyzacji” i działalności przestępczej były nieprawdziwe i naruszały jego dobra osobiste.

Co więcej, mimo wyroku Jan Śpiewak – jak wynika z dostępnych informacji – nadal powiela te same tezy w mediach i na platformach społecznościowych. Decyzja Sądu Okręgowego miała zakończyć spór i sprawę, tymczasem konflikt może się zaostrzyć.

Sprawa była rozpatrywana przez lata i trafiła aż do Sądu Najwyższego, który w 2022 r. wskazał, że także osoba fizyczna kierująca organizacją może ponosić odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych. Po ponownym rozpoznaniu sąd nie miał wątpliwości – były szef MJN (Jan Śpiewak) odpowiada za swoje działania.

Teraz w grę wchodzą konkretne konsekwencje prawne. Jak wynika z wykładni KPC niewykonanie prawomocnego wyroku może skutkować wszczęciem sądowego postępowania egzekucyjnego, nałożeniem przez sąd grzywny w celu przymuszenia do publikacji przeprosin albo nakazaniem zapłaty na rzecz wierzyciela określonej sumy pieniężnej za każdy dzień zwłoki w wykonaniu czynności, niezależnie od roszczeń przysługujących wierzycielowi na zasadach ogólnych określonych w art. 1050 § 2 k.p.c.

Dodatkowo, powielanie informacji uznanych już przez Sąd za nieprawdziwe i naruszające dobra osobiste może być traktowana jako nowe naruszenie. – „Wolność słowa nie może być wykorzystywana jako uzasadnienie rozpowszechniania informacji nieprawdziwych naruszających dobra osobiste innych osób” – podkreśla radczyni prawna Elżbieta Kosińska-Kozak.

Na razie przeprosin brak. A to oznacza, że sprawa może mieć swój dalszy ciąg – tym razem już na etapie egzekucji wyroku.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Liniom lotniczym grozi wyczerpanie zapasów paliwa lotniczego

AktualnościWiadomości

Amazon inwestuje kolejne miliardy w Anthropic

AktualnościAppleWiadomości

Nowy dyrektor generalny Apple, John Ternus

AktualnościSztuczna inteligencjaTechnologieWiadomości

Elon Musk ignoruje wezwania władz Paryża

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *