Cztery lata po bezwizowych igrzyskach w Pekinie z powodu pandemii koronawirusa, kibice wracają na Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo rozpoczną się w piątek wieczorem uroczystą ceremonią otwarcia, podczas której wystąpią takie gwiazdy muzyki jak Andrea Bocelli (67), Mariah Carey (56) i Lang Lang (43). Po spektakularnym widowisku, uwaga skupi się naturalnie na zawodach sportowych rozgrywanych od 6 do 22 lutego.
Ale jak kosztowne będzie to wielkie wydarzenie we Włoszech ? Jakie były największe punkty sporne dotyczące kosztów Igrzysk? Przyjrzyjmy się najważniejszym liczbom i czynnikom ekonomicznym Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
5,2 miliarda w porównaniu do 5,3 miliarda euro
Komitet organizacyjny szacuje koszty operacyjne Zimowych Igrzysk Olimpijskich na około 1,7 mld euro. Pokryją je sponsorzy, sprzedaż biletów i składki MKOl. Jednak dodatkowe koszty bezpieczeństwa i infrastruktury, ponoszone przez rząd włoski, szacuje się na 3,5 mld euro. Zatem całkowity koszt Igrzysk wyniesie 5,2 mld euro.
Z kolei Włochy, według prognoz uniwersytetów w Wenecji i Mediolanie, odnotują pozytywny wpływ w wysokości 5,3 mld euro. Prognoza ta opiera się na prognozach dwóch milionów odwiedzających i około trzech miliardów widzów na całym świecie.
Dla porównania: Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w 2022 roku oficjalnie kosztowały 3,9 miliarda dolarów. Jednak według badań Business Insider , rzeczywiste koszty mogły być znacznie wyższe i sięgnąć 38,5 miliarda dolarów. W szczególności wydatki na infrastrukturę transportową i sportową, a także na budowę Wioski Olimpijskiej, nie zostały dokładnie ujęte w Chinach. Igrzyska Olimpijskie w Soczi w 2014 roku w Rosji kosztowały podobno jeszcze więcej, bo aż 50 miliardów dolarów.
124,8 mln euro na tor saneczkowy
W ostatnich latach powracającym tematem igrzysk olimpijskich była budowa nowego toru bobslejowo-saneczkarskiego w Cortinie d’Ampezzo. MKOl, ze względu na koszty, zalecił, aby zawody odbyły się na istniejącym torze za granicą. Innsbruck i St. Moritz były rozważane jako potencjalni gospodarze. Jednak włoski rząd ostatecznie odrzucił tę propozycję i przeforsował budowę nowego toru.
Według włoskiego ministra transportu i infrastruktury Matteo Salviniego (52), sam ten nowy tor lodowy w Cortinie, ukończony w niecały rok, kosztował 124,8 miliona euro. Podczas budowy wycięto 850 drzew, ale posadzono 10 000.
Dalsze inwestycje przeznaczono na obiekty do narciarstwa dowolnego (5,4 mln euro), snowpark w Livigno (35,8 mln euro) oraz modernizację obiektów narciarstwa biegowego nad jeziorem Tesero w Trentino (17,7 mln euro), wyjaśnił minister. Według Salviniego, w przygotowania do 25. Zimowych Igrzysk Olimpijskich zaangażowanych było łącznie 340 włoskich firm. Pięćdziesiąt jeden projektów transportowych i 47 obiektów sportowych ma zostać utrzymanych nawet po zakończeniu igrzysk.
Zdecentralizowane gry na obszarze 22 000 kilometrów kwadratowych
Po raz pierwszy dwa miasta oficjalnie dzielą się rolą gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Co więcej, wydarzenia odbywają się nie tylko w Mediolanie i Cortinie, ale w całych północnych Włoszech. Zajmując obszar około 22 000 kilometrów kwadratowych, Igrzyska są pierwszymi zdecentralizowanymi Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w historii, a dotarcie do niektórych obiektów wymaga kilku godzin podróży.
Na przykład zawody w narciarstwie alpejskim kobiet odbywają się w Cortina d’Ampezzo, a mężczyzn w Bormio – 300 kilometrów dalej na zachód. Ceremonie otwarcia i zamknięcia odbywają się na nietypowych obiektach sportowych, oddalonych od gór. Ceremonia otwarcia odbywa się na stadionie San Siro w Mediolanie, a igrzyska kończą się na starożytnej arenie w Weronie. W przeciwieństwie do ostatnich Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, kibice i posiadacze biletów mają praktycznie niemożliwe uczestnictwo w wielu dyscyplinach sportowych i wydarzeniach. Dotyczy to również sportowców.
2900 sportowców
W zawodach weźmie udział około 2900 sportowców z ponad 90 krajów. 47 procent z nich to kobiety, co zwiększa odsetek startów w Pekinie o kolejne 2 punkty procentowe. Z 116 imprezami sportowymi, będzie ich więcej niż kiedykolwiek wcześniej. 50 z nich to zawody wyłącznie dla kobiet, co również jest liczbą rekordową. W programie znalazło się również kilka nowych dyscyplin, a nawet zupełnie nowa dyscyplina: narciarstwo wysokogórskie zadebiutuje na igrzyskach olimpijskich.
Śledztwo w sprawie mandatów o wartości 9000 euro
Ceny biletów na zimowe igrzyska olimpijskie, sięgające kilku tysięcy euro, skłoniły włoskie władze do podjęcia działań: odpowiedzialna za to agencja, Agcom, prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie dwóch platform internetowych pod kątem nielegalnej odsprzedaży biletów w internecie. Zarzut: Bilety rzekomo oferowano po zawyżonych cenach na czarnym rynku cyfrowym.
Według śledztwa policji finansowej, sprawa dotyczy tysięcy biletów na zawody i ceremonię otwarcia. Szczególnie uderzające są ceny przekraczające 6000 euro za poszczególne finały i sięgające nawet 9000 euro za cieszące się dużym zainteresowaniem dyscypliny – podczas gdy oficjalne bilety kosztują zaledwie ułamek tej kwoty.
Rzecznicy praw konsumentów ostro krytykują tę praktykę, nazywając ją niedopuszczalną spekulacją kosztem kibiców. Władze rozważają obecnie możliwość podjęcia działań, w tym zablokowania platform internetowych, zgodnie z włoskim prawem przewidzianym w szczególnie poważnych przypadkach. Według Agcomu, celem jest egzekwowanie uczciwych cen i zapewnienie, że dostęp do meczów nie będzie uzależniony od środków finansowych.



