Według doniesień brytyjskiej gazety „Daily Mail”, Bernie Ecclestone (94) sprzedał swoją kolekcję 69 cennych samochodów wyścigowych synowi założyciela Red Bulla, Dietricha Mateschitza (78). Wśród rzadkości Grand Prix i Formuły 1 znajduje się Ferrari F2002, którym późniejszy rekordzista świata Michael Schumacher (56) zdobył swój piąty tytuł mistrza świata. „To wyjątkowe pojazdy. „Napisałeś historię sportu i ustanowiłeś kamienie milowe techniki” – cytuje gazetę wypowiedź Brytyjczyka: „Uosabiasz 70 lat historii Formuły 1”. Teraz są w „najlepszych rękach” Marka Mateschitza (32). Zbiór powinien zostać jak najszybciej udostępniony publiczności w odpowiednim miejscu.
Wysoka trzycyfrowa wartość miliona
Brak informacji o cenie zakupu. Według szacunków czasopism specjalistycznych, wartość kolekcji szacowana jest na kilkaset milionów euro. Ecclestone, który przez około cztery dekady pełnił funkcję dyrektora generalnego Formuły 1 , ogłosił sprzedaż już kilka tygodni temu.

Legenda Formuły 1: Bernie Ecclestone w 1999 roku przed częścią swojej kolekcji
„Kocham wszystkie swoje samochody, ale nadszedł czas, abym pomyślał o tym, co się z nimi stanie, gdy mnie już nie będzie, dlatego postanowiłem je sprzedać” – powiedział 94-latek. Został usunięty ze stanowiska dyrektora zarządzającego serii wyścigowej po przejęciu Formuły 1 przez amerykańską firmę Liberty Media w 2017 roku. „Po tak długim czasie ich kolekcjonowania i posiadania, chcę wiedzieć, gdzie się znajdują, i nie zostawiać ich żonie, która będzie się nimi opiekować, gdy mnie nie będzie” – dodał Brytyjczyk.



