Ale sytuacja nie jest taka sama w każdej firmie: zwłaszcza gdy szczebel zarządzania jest, zdaniem pracowników, zróżnicowany i włączający, doświadczeń z dyskryminacją jest mniej (29 proc.). W przypadku kadry kierowniczej, która nie jest bardzo zróżnicowana lub wcale nie jest zróżnicowana, około 36 procent ankietowanych doświadczyło dyskryminacji – dodaje.
Z analizy wynika, że menedżerowie znacznie pozytywniej ocenili swoją firmę pod względem różnorodności, równości i włączenia społecznego. 63 procent menedżerów twierdzi, że w ich firmie panuje kultura zaufania i przejrzystości. Z tym zgodziło się jedynie 44 proc. pracowników niemenedżerskich.
„Fakt, że oceny różnych poziomów zatrudnienia w tym kraju i w Europie różnią się tak wyraźnie i w tak wielu kategoriach, jeśli chodzi o różnorodność, równość i włączenie, wyraźnie świadczy o przepaści pomiędzy kierownictwem a pracownikami” – powiedział Ev Bangemann, Członek zarządu EY. Duża liczba osób, które już poczuły się dyskryminowane, musi być sygnałem ostrzegawczym dla pracodawców, aby „promowali prawdziwą zmianę kulturową w firmie, obejmującą wszystkich pracowników”.
Według EY w badaniu wzięło udział 1800 pracowników w dziewięciu krajach europejskich. Konkretnie było ich po 200 z Niemiec, Belgii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Szwajcarii, Portugalii, Austrii i Holandii. Według EY połowa respondentów to osoby na stanowiskach kierowniczych, a połowa na stanowiskach niewykonawczych. Badanie przeprowadzono online we wrześniu i październiku 2023 r.



