Linie lotnicze lubią w swoich reklamach wyglądać na świadome ekologicznie – w rzeczywistości ich emisje w znacznym stopniu przyczyniają się do zmian klimatu. Organ samoregulacyjny brytyjskiego przemysłu reklamowego upomniał teraz plakat Lufthansy, ponieważ uznał, że jego przekaz wprowadza w błąd.
Plakat przedstawia samolot w widoku z przodu, którego dolną część zastąpiono widokiem ziemi z kosmosu. Urząd ds. Standardów Reklamy (ASA), o którym początkowo informowała brytyjska agencja informacyjna PA, stwierdził, że nie odzwierciedla to rzeczywistości.
Na plakacie linia lotnicza reklamuje się hasłem „Łączenie świata. Chroniąc swoją przyszłość« (»Łączenie świata. Ochrona Twojej przyszłości«). Zdaniem ASA konsumenci mogą łatwo zrozumieć ten przekaz, tak jakby Lufthansa podjęła już znaczące kroki w celu zmniejszenia swojego wpływu na środowisko. Jednak wiele inicjatyw zainicjowanych przez linię lotniczą przyniosłoby rezultaty dopiero po latach, a nawet dziesięcioleciach.
Lufthansa argumentowała, że plakat miał na celu zwrócenie uwagi konsumentów na wysiłki firmy mające na celu zmniejszenie wpływu latania na środowisko. Nie oznacza to, że nie powoduje to szkód dla środowiska i błędne jest zakładanie, że przeciętny konsument tak to rozumie.
Uzasadnienie, które można przeczytać tutaj w oryginale , pokazuje w przykładowy sposób, jak prawda i rzeczywistość mogą się różnić w reklamie. Lufthansa przekonuje, że zdania „łącząc świat” nie należy brać dosłownie – dlatego błędne jest branie za wszystko drugiej połowy hasła „chroń swoją przyszłość”.
ANZEIGE
powered by
Die SPIEGEL Gruppe ist nicht für den Inhalt verantwortlich.
więcej na ten temat
Klaus-Michael Kühne: Jak multimiliarder ponownie atakuje w wieku 85 lat Michael Machatschke
Jak multimiliarder atakuje ponownie w wieku 85 lat
Linie lotnicze do Corony: zaskakujący powrót na niebie Michael Machatschke
Niespodziewany powrót na niebie
Lufthansa: The Zank AG – Kulturkampf pod dźwigiem Michael Machatschke
Zank AG – Kulturkampf pod dźwigiem
ASA jest organem samoregulującym branżę reklamową w Wielkiej Brytanii. Nie ma żadnych środków przymusu, by wyegzekwować swoje decyzje. Niemniej jednak są one uważane za wiążące.



