Amerykańska firma General Electric jest często kojarzona z dwiema osobami. Z jednej strony z założycielem firmy Thomasem Alvą Edisonem , który już w XIX wieku zasłynął jako wynalazca w dziedzinie elektryczności. A z drugiej strony ze zmarłym w 2020 roku menadżerem Jackiem Welchem , który w latach 1981-2001 przekształcił General Electric w ogromny konglomerat za pomocą brutalnej strategii przejęcia, która momentami urosła do rangi najcenniejszej firmy na świecie . W rezultacie Welch został okrzyknięty „Menedżerem stulecia” przez magazyn biznesowy „Fortune” w 1999 roku .
Ale te czasy minęły. Z biegiem lat konglomerat rozwinął się w zagmatwany i trudny do kontrolowania konglomerat. Uznany Welch sam zasiał ziarno upadku, budując globalny biznes finansowy z GE Financial i w ten sposób upiększając zyski branży przez lata. Następca Welcha Jeff Immelt, doprowadził General Electric na skraj bankructwa podczas kryzysu finansowego w 2009 roku. Potem przeszedł do dalszych przejęć i akrobacji bilansowych, ale nie był w stanie zatrzymać spadków na giełdzie i w biznesie operacyjnym.
General Electric nie tylko stracił kapitalizację rynkową, ale także stracił na znaczeniu, chociaż firma nadal jest bardzo duża, zatrudnia około 170 000 pracowników i ma sprzedaż na poziomie 74 miliardów dolarów od 2021 roku.
Z punktu widzenia obecnego szefa GE, Larry’ego Culpa (59 l.), który w 2018 roku zastąpił nieszczęsnego Immelta, GE wciąż jest za duży – a przede wszystkim zbyt zagmatwany. Chce podzielić grupę na trzy główne obszary: energetykę, lotnictwo i technologię medyczną. Dzięki tej podzielonej strategii Culp pozostaje w tyle za swoim niemieckim rywalem Siemensem , który już dawno wydzielił sektory energii i technologii medycznej.
W GE rozpoczyna się teraz również dziedzina technologii medycznej, która po raz pierwszy jest notowana na giełdzie Nasdaq jako GE Healthcare Technologies pod skrótem „GEHC”. Ponadto akcje będą notowane w indeksie S&P 500, podobnie jak akcje spółki macierzystej.
Wydzielenie biznesu technologii medycznych opłaciło się akcjonariuszom amerykańskiego konglomeratu. Akcje GE HealthCare wzrosły w środę o 4,6 procent do 58,57 USD na giełdzie technologicznej Nasdaq w porównaniu z obliczoną ceną emisyjną. Ale akcje GE również wzrosły, o 1,6 procent. W ubiegłym roku stracili 11 proc.
„Tworząc trzy wiodące w branży, globalne spółki publiczne, każdy może skorzystać z większej koncentracji, dostosowanej kapitalizacji i większej elastyczności strategicznej”, powiedział Culp , ogłaszając plany w listopadzie 2021 r. „Podział wzmocni grupę”. Aviation GE Aerospace, największa i najbardziej dochodowa jednostka, będzie nadal zarządzana jako główna spółka przez Culp. Scott Strazik (43 l.) przejmie połączoną działalność GE Vernova w zakresie energii odnawialnej, energii elektrycznej i technologii cyfrowych. Spin-off odbędzie się tutaj na początku 2024 roku.
Krok dalej jest Peter Arduini (55 l.), który kieruje biznesem GE Healthcare o wartości 17 miliardów dolarów, a teraz wprowadza go również na giełdę. W czasie pandemii Covid 19 technologia medyczna wsparła finansowo resztę grupy. Pozostała spółka macierzysta zachowa teraz 19,9 procent udziałów w GE Healthcare. Nowe akcje trafiły do akcjonariuszy GE, na każde trzy akcje General Electric przypadała jedna nowa akcja GE Healthcare.
Podczas dnia inwestora w grudniu 2022 r. na giełdzie Nasdaq w Nowym Jorku firma Arduini ogłosiła, że będzie nadal koncentrować się na potężnych obszarach biznesowych, takich jak obrazowanie, ultrasonografia, rozwiązania do opieki nad pacjentem i diagnostyka farmaceutyczna.
Wzrost powinien zapewnić przede wszystkim wykorzystanie rozwiązań cyfrowych, które umożliwiają bardziej precyzyjną opiekę nad pacjentami na całym świecie. Ogromne ilości danych generowanych przez szpitale i sieci kliniczne mają być wykorzystywane za pośrednictwem platformy cyfrowej „Edison” w celu poprawy precyzji opieki. W ten sposób Arduino i jego pracownicy chcą wykorzystać szanse w szybko rozwijających się segmentach rynku opieki zdrowotnej.
Najważniejszym działem GE Healthcare pozostaje obrazowanie, które generuje około 50 procent sprzedaży. Bezpośrednim konkurentem, zwłaszcza w tej dziedzinie, jest grupa technologii medycznych Siemens Healthineers . Firmy Siemens, Philips, Alstom i ABB od lat realizują podobne strategie podziału jak General Electric.
Plany Larry’ego Culpa są dobrze przyjmowane przez ekspertów. „Kiedy te trzy obszary się rozdzielą, zyskają nowych inwestorów”, mówi Scott Davis , analityk branżowy z Melius Research, który śledzi General Electric od ponad 20 lat, w raporcie Wall Street Journal . Opierając się na swoich prognozach zysków, szacuje przyszłą wartość przedsiębiorstwa GE Aerospace na 94 miliardy dolarów, GE Healthcare na 48 miliardów dolarów i GE Vernova na blisko 13 miliardów dolarów.



