Kraje UE uzgodniły kompromis w sporze o planowane embargo na ropę na Rosję. Pod naciskiem Węgier na razie wstrzymane mają być tylko dostawy rosyjskiej ropy drogą morską, co potwierdziła we wtorek wieczorem przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (63) po konsultacjach z szefami państw i rządów w Brukseli. Na razie transport rurociągowy będzie nadal możliwy.
Kanclerz Olaf Scholz (63, SPD) mówił jednak o drastycznych sankcjach wobec Rosji. Według von der Leyen, do końca roku import ropy z Rosji do UE zmniejszy się o około 90 proc., pomimo wyjątku dla dostaw rurociągami.
Tłem dla tej liczby jest to, że Niemcy i Polska już dały jasno do zrozumienia, że nie chcą korzystać ze zwolnienia dla ropy naftowej z rurociągów. Podobnie jak Węgry, Czechy i Słowacja, oba kraje są podłączone do jedynego gazociągu pochodzącego z Rosji. W Niemczech linia znana jako „Druschba” (przyjaźń) zaopatrywała do tej pory duże rafinerie wschodnioniemieckie w Schwedt i Leuna. Dotychczas jedna trzecia rosyjskiego importu ropy odbywała się przez Drużbę, a dwie trzecie transportowano drogą morską.
Na kilka tygodni przed przełomem na szczycie szefów państw i rządów w Brukseli Węgry odwoływały się do swojej dużej zależności od rosyjskiej ropy i zablokowały porozumienie w sprawie embarga. Było to również istotne, ponieważ stanowi część całego pakietu sankcji. Przewiduje to również wyłączenie największego rosyjskiego banku, Sbierbanku, z sieci komunikacji finansowej Swift. Ponadto państwowy kanał informacyjny Rosja 24 (Rosja 24) oraz państwowe kanały RTR Planeta i TV Center mają zostać zakazane w UE.
Po osiągnięciu na szczycie zasadniczego porozumienia politycznego w sprawie pakietu, w środę ma ruszyć formalna decyzja o sankcjach. Musi być podjęta w trybie pisemnym lub przez Radę Ministrów. Można sobie również wyobrazić, że nastąpią dalsze opóźnienia, ponieważ nie wszystkie szczegóły zostały wynegocjowane na szczycie.
Początkowo nie było jasne, jakie koncesje otrzymały Węgry poza zwolnieniem na ropę rurociągową. Prawicowy szef rządu Viktor Orban (59 l.) zażądał gwarancji na wypadek, gdyby np. z powodu ataku nie można było już dostarczać ropy rurociągiem na Węgry. Jest to postrzegane jako możliwy scenariusz na Węgrzech, gdy rurociąg przechodzi przez Ukrainę . Do konkluzji szczytu dodano wówczas zdanie, które stanowi, że w przypadku nagłych przerw w dostawach „podjęte zostaną środki nadzwyczajne w celu zapewnienia bezpieczeństwa dostaw”. Szczegóły początkowo pozostawały otwarte.
Ponadto Węgry zażądały zobowiązań finansowych na przebudowę swojej infrastruktury naftowej. Rząd w Budapeszcie określił koszt konwersji rafinerii na nierosyjską ropę nawet na 550 mln euro. Ponadto trzeba by zainwestować 200 milionów, aby w przyszłości zaopatrywać kraj rurociągiem, który zaczyna się na wybrzeżu Adriatyku.
Tuż przed osiągnięciem kompromisu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij wyraził niezrozumienie wahającego się podejścia UE do nowego pakietu sankcji. „Dlaczego Rosja wciąż może zarabiać prawie miliard euro dziennie na sprzedaży energii?”, zapytał Zełenskij przez łącze wideo.
Według szacunków unijnego think tanku Bruegel, do niedawna kraje UE wydawały dziennie ok. 450 mln euro na ropę z Rosji, plus ok. 400 mln euro dziennie na gaz.
Pierwotna propozycja Komisji polegała na całkowitym zaprzestaniu importu rosyjskiej ropy naftowej w ciągu sześciu miesięcy i produktów naftowych w ciągu ośmiu miesięcy z powodu wojny na Ukrainie. Tylko Węgry i Słowacja powinny mieć 20 miesięcy. Ograniczenia importu gazu z Rosji nie zostały nawet zaproponowane, ponieważ są obecnie uważane za niewykonalne. Niemcy również odrzucają embargo, ponieważ nadal są silnie uzależnione od rosyjskiego gazu i obawiają się kryzysu gospodarczego w przypadku zbyt szybkiego wstrzymania importu.
Na zakończenie dwudniowego szczytu UE we wtorek, Komisja Europejska omówi propozycje, w jaki sposób UE może jak najszybciej uniezależnić się od rosyjskich dostaw energii. Ponadto szefowie państw i rządów chcą uporać się z nadchodzącymi wąskimi gardłami w światowych dostawach żywności. Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzega na przykład, że wojna na Ukrainie może jeszcze bardziej zaostrzyć problemy związane z głodem na świecie. Jako jeden z najważniejszych producentów zbóż Ukraina ma obecnie trudności z eksportem.



