O ten krok wystąpił m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelenskyj (44), który już około dziesięć dni temu dzwonił do SAP, Microsoftu i Oracle. Jak dotąd szef SAP Christian Klein (41) unikał tego. W wywiadzie Klein zaznaczył, że SAP wspiera firmy „o kluczowym znaczeniu dla obywateli”. Sankcje celowo wykluczyłyby te firmy. „Czy powinniśmy teraz powiedzieć jako SAP: Wiemy lepiej i wycofujemy się jeszcze więcej?”
Już na początku marca SAP zadeklarował, że przystąpi do sankcji i zatrzyma nowe interesy w Rosji i na Białorusi. Nie obejmowało to jednak usług dla obecnych klientów, takich jak konserwacja lub usługi w chmurze, które początkowo były nadal oferowane. Według doniesień medialnych decyzja ta została skrytykowana wewnętrznie przez pracowników.
SAP nie podaje do wiadomości publicznej, jak duży jest biznes w Rosji. Z Raportu Zintegrowanego 2019 – najnowszych dostępnych danych – wynika, że rosyjska spółka zależna odnotowała w tym roku nieskonsolidowaną sprzedaż na poziomie prawie 483 mln euro. Według poprzednich raportów, wśród klientów znajdują się linie lotnicze Aeroflot i instytucja kredytowa Sbierbank.