Dyrektor generalny amerykańskiego biura globalnej giełdy kryptograficznej Binance, Brian Brooks, zrezygnował już po trzech miesiącach pełnienia funkcji. Brooks ogłosił swoją rezygnację w ostatni piątek (czasu lokalnego) na Twitterze, a także powiedział: „Pomimo różnic w strategicznym kierunku życzę moim byłym kolegom wszelkich sukcesów”.
Były amerykański regulator bankowy rezygnuje w czasie, gdy organy nadzoru w Hongkongu, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Japonii, Włoszech i Tajlandii rozprawiły się z Binance z powodu obaw o ochronę inwestorów. Regulatorzy na całym świecie obawiają się również, że boom na kryptowaluty zachęca do prania pieniędzy i zwiększa ryzyko systemowe.
Binance jest zarządzany przez kanadyjskiego Changpeng Zhao i oferuje ogólnoświatowe usługi, takie jak handel kryptowalutami, spotami i instrumentami pochodnymi za pośrednictwem tokenizowanych wersji akcji i własnej kryptowaluty, Binance Coin. W odpowiedzi na naciski ze strony regulatorów Binance ograniczyło niektóre usługi w zakresie zakładów na kryptowaluty lub handlu tokenami powiązanymi z akcjami i zobowiązało się do zwiększenia liczby personelu w celu zapewnienia zgodności z przepisami.
Binance zostało założone w 2017 roku przez kryptomiliardera Changpenga Zhao w Chinach i w ciągu kilku miesięcy stało się platformą o największym wolumenie obrotu. Od tego czasu siedziba firmy zmieniała się kilkakrotnie po tym, jak władze zażądały większej kontroli. W 2020 r. Maltański regulator finansowy dał jasno do zrozumienia, że nie czuje się odpowiedzialny za Binance. Malta jest członkiem Unii Europejskiej, ale w środę globalna Grupa Zadaniowa ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (FATF) umieściła ją na „szarej liście” krajów, które należy obserwować z powodu braku współpracy w walce z praniem brudnych pieniędzy. Ostatnio Zhao stwierdził, że Binance w ogóle nie ma siedziby. Brytyjski regulator finansowy FCA ulokował spółkę holdingową na Kajmanach, kolonii korony brytyjskiej na Karaibach.
AM