Od zeszłej środy obowiązuje systemowa reforma organów skarbowych państwa. Krajowa Administracja Skarbowa ma za cel usprawnienie funkcjonowanie fiskusa, jednakże póki co w instytucji panuje chaos.
Według informacji od pracowników KAS reforma nie została kompleksowo zaplanowana. Częste są sytuacje, gdy dawni celnicy i urzędnicy nie wiedzą, gdzie obecnie przebiega podział ich kompetencji. Niektórzy urzędnicy powstrzymują się od podejmowania działań, dopóki nie otrzymają oficjalnego potwierdzenia, jak wygląda obowiązująca struktura hierarchiczna. Jeśli tego typu tendencje wśród urzędników się nasilą, możemy mieć do czynienia z bezprecedensowym paraliżem organów skarbowych. Groźba strajku jest jednak realna, celnicy są niezadowoleni ze zrównania z urzędnikami co doprowadziło do utraty munduru i prestiżu. Urzędnicy z kolei obawiają się o wysokość swoich wynagrodzeń, obecnie wynagrodzenie zasadnicze wynosi 3000 zł brutto. Póki co urzędnicy mogą liczyć na dodatek w wysokości od 50 do 100 % wynagrodzenia zasadniczego, jednakże nie jest pewne jak długo będzie im przysługiwał.
Utrudnione jest również funkcjonowanie podatnika, bo platforma ePUAP nie jest przystosowana do współpracy z nową strukturą KAS. Niektóre działania pełnomocników profesjonalnych, np. wnioski o wydanie interpretacji indywidualnych są dopuszczalne jednie pod warunkiem korzystania z ePUAP.
Jak na doniesienia o problemach reaguje Ministerstwo? Póki co nie doczekaliśmy się komunikatu Minsterstwa dotyczącego całości restrukturyzacji. Jedyna wypowiedź Ministerstwa dotyczyła portalu ePUAP, który ma być w pełni funkcjonalny najpóźniej 1 kwietnia. Taki stan rzeczy sugeruje, że Ministerstwo jest na etapie oceny skuteczności wprowadzania zmian i ewentualne korekty zostaną zaproponowane po dokonaniu całościowej diagnozy.
Należy jednak pamiętać, że gdy kota nie ma to myszy harcują, czyli w danej sytuacji chaos i częściowy paraliż fiskusa to woda na młyn dla oszustów. Oby tylko fiskus nie chciał odbić tych strat nękając później uczciwych przedsiębiorców.



