Kiedyś sprzedał udziały Eurocash, teraz zajmuje się ustawą o podatku obrotowym. Włączenie podatku handlowego o stawce 1,2 proc. w roczne rozliczenie podatku PIT lub CIT – to nowy pomysł na podatek od handlu detalicznego, który został przedstawiony w ostatnich dniach na posiedzeniu parlamentarnego Zespołu ds. Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Autorem pomysłu jest szef tego zespołu Adam Abramowicz (PiS), według którego propozycja ta pojawiała się już w ramach dotychczasowych konsultacji podatku handlowego. Czyje interesy reprezentuje Abramowicz ?
Poseł PiS przedstawia nową inicjatywę przedstawicielom organizacji zrzeszających handlowców jako najlepsze rozwiązanie, które zachowa zasadę ”poszanowania interesów małych, polskich przedsiębiorców”… Tymczasem taka konstrukcja podatku stawia w lepszej sytuacji duże, międzynarodowe sieci – oburzają się przedstawiciele polskich grup kupieckich. Obawy o stronnicze prowadzenie prac legislacyjnych mają podłoże w pogłoskach o bliskich stosunkach A.Abramowicza z zagranicznymi sieciami i reprezentującą je organizacją POHiD.
W swoich wypowiedziach szef zespołu parlamentarnego nie kryje swoich intencji. Pytany, dlaczego proponowana jest stawka 1,2 proc. podkreśla, że według wyliczeń taka właśnie stawka dałaby planowany roczny dochód budżetu z podatku handlowego, czyli ok. 1,6 mld zł. Ale jednocześnie podkreśla, że ” nowa stawka jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż (w przeciwnym przypadku w przypadku wejścia nowych stawek CIT i PIT) hipermarkety rozliczają się według CIT, byłyby zmuszone do dwukrotnie większego podatku niż dziś”…
Co zatem łączy A.Abramowicza z organizacją POHiH, reprezentującą duże sieci w Polsce (m.in..portugalski Eurocash) ?
Abramowicz od 2011 roku był prezesem zarządu sieci detalistów Nasze Sklepy, która działała w Białej Podlaskiej i okolicach. W 2008 r. wraz z innymi udziałowcami (był jednym z mniejszych) pozbył się swoich udziałów. Według oświadczenia majątkowego zarobił na tym ponad 678 tys. zł netto (oraz 75 tys. zł za umorzenie udziałów). Swój wkład sprzedał firmie Eurocash, jednemu z największych hurtowników i franczyzodawców w Polsce.
Czy dziś poseł ma jeszcze jakieś związki z Eurocash? “Moja współpraca z firmą Eurocash skończyła się osiem lat temu, gdy sfinalizowaliśmy transakcję. W tym momencie nie mam żadnych związków z tą firmą. To spółka giełdowa. Nie posiadamy – ani ja, ani moja rodzina – w swoim portfelu ani jednej akcji Eurocashu” – opisuje poseł.
Dlaczego zatem szef zespołu parlamentarnego, zajmującego się projektem nowego podatku konsultuje swoje decyzje w pierwszej kolejności z POHiD – pytają przedstawiciele polskich, małych sklepów i firm handlowych. ”Odnosimy wrażenie, że spotkania z branża nie można nazywać konsultacjami lecz przekazywaniem informacji do naszej wiadomości. Nasze uwagi nie są przekazywane lub uwzględniane a kolejne zmiany w podatku uderzają w interesy małych firm, stanowiących znaczący udział w rynku handlu w kraju” – oburzają
się przedstawiciele polskich sklepów, prosząc o anonimowość.
A.Abramowicz tymczasem nie widzi konfliktu interesów. – Nie czuję dyskomfortu w tym, że sprzedałem swoje udziały Eurocashowi, a teraz zajmuję się ustawą o podatku obrotowym. Można sprawdzić stenogramy zespołu parlamentarnego. Dwa razy mówiłem, żeby opodatkować też hurtowników, a Eurocash zarabia głównie na hurcie. Na razie ten pomysł nie zyskał poparcia. Nie liczy się dla mnie, jaka konkretnie firma zyska, a która straci na tej ustawie. Dla mnie ważne jest, żeby napisać dobre prawo, które przyniesie korzyści dla polskiej gospodarki i
dla budżetu – mówi poseł PiS



