Sieć niemieckich autostrad może już wkrótce zostać sprywatyzowana. Będzie to oznaczało nic innego jak winiety i opłaty za korzystanie z niemieckich autostrad. Korzystający do tej pory ze znakomitej siatki autostrad nie musieli płacić za przejazd. Według magazynu Der Spiegel trwają prace nad prywatyzacja autostrad a są włączone w nie niemieckie firmy ubezpieczeniowe.
Minister finansów Wolfgang Schäuble (CDU) zapowiedział, że w tym tygodniu powstaną spółki których zadaniem będzie zajęcie się infrastruktura, finansowaniem, budowa i eksploatacja autostrad. Schäuble zaprasza prywatnych inwestorów. Prywatyzacja Deutsche Telekomu i poczty w latach dziewięćdziesiątych pokazały, że były to działania bardzo korzystne. Nowe spółki będą jednaj związane z rządem federalnym.
Plany Schäuble mogą być zrealizowane jedynie przez zmianę konstytucji. Dlatego musi ulec zmianie zapis artykułu 90, który mówi o pełnej kontroli rządu federalnego nad zarządzaniem autostradami.
Reforma przewiduje możliwość sprzedaży do 49,9 procent akcji czy udziałów spółek dla inwestorów prywatnych. Te zaś pochodziłyby głownie z sektora bankowego i ubezpieczeniowego. Te firmy będą miały możliwość lepszych dostępów do projektów infrastrukturalnych i nowych projektów inwestycyjnych. Wpłynie to znakomicie na wyniki uzyskanych dla własnych depozytariuszy w obliczu niskich stóp procentowych obligacji rządowych. Allianz, Axa szukają możliwości długoterminowych inwestycji co w przypadku autostrad jest gwarancja na stabilne i pewne zyski.
Nie wszystkim to się podoba a niektórzy wręcz zarzucają Schäuble, że chce zrobić taką ustawą dać miliardowe prezenty firmom ubezpieczeniowym i bankom. Ustawa ma być zaprezentowana 8 grudnia w Bundestagu. Pozostało więc jeszcze trochę czasu aby bezpłatnie korzystać z sieci niemieckich autostrad.



