Czy pamiętacie kiedy otwarto ostatni nowy teatr w Polsce… jak grzyby po deszczu powstawały teatry po wojnie, aż do lat chyba 80. W ostatnich latach sceny powstawały jako autorskie teatry gwiazd, czy tez osób pretendujących do bycia gwiazdą. Po Jandzie, Karolak, Żebrowski i w paru miejscach powstały sceny, które miały bardzo ambitne plany. Cieszy, ze środowisko nie odpuszcza. Melpomena znów daje o sobie znać tym razem w Lesznie. Kilka dni temu w tym mieście otwarto scenę Teatru Miejskiego w Lesznie.
Na inaugurację wybrano inscenizację sztuki Gabrieli Zapolskiej “Moralność Pani Dulskiej” w reżyserii Piotra Grabowskiego. W Lesznie pojawili sie artysci, którym zapewne teatr i jego żywot w Polsce nie jest obcy. Gośćmi Błażeja Baraniaka – dyrektora teatru
i Beaty Kawki-dyrektor artystycznej, byli m.in. Sławomira Łozińska,Piotr Grabowski, Grażyna Wolszczak, Elżbieta Zającówna, Andrzej Młynarczyk, Rafał Mohr, Błażej Peszek, Halina Chmielarz (aktorka Teatru Narodowego w Warszawie), Katarzyna
Krzanowska (aktorka Teatru Starego w Krakowie).
Ze sceny przez dwa akty wiało świeżością. Znakomicie prowadzeni aktorzy, świetnie ustawione sceny, znakomite puenty to niezwykły efekt pracy Grabowskiego. Aktorzy się bawią i im się chce. Widać jaki może być power gdy jest motywacja. Tu współczesność przeplata się z krakowskimi klimatami sprzed ponad 100 lat. Temu spektaklowi wróże ogromny sukces i to nie tylko w Lesznie.





