5 września br. w biurze Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki, Zarząd PGZ S.A., Przewodniczący Rady Nadzorczej PGZ S.A. prof. dr hab. Tomasz Siemiątkowski oraz Prezesi Zarządów spółek zależnych PGZ S.A.
Konferencja dotyczyła kondycji polskiego przemysłu obronnego. Podczas spotkania z dziennikarzami Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki odniósł się do zarzutów formułowanych w ostatnich miesiącach przez polityków opozycji oraz dziennikarzy, dotyczących pracy Ministerstwa Obrony Narodowej, a także Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz jej spółek zależnych.
– W ostatnim czasie największe ataki, które kierowane były na Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza, związane były z funkcjonowaniem Polskiej Grupy Zbrojeniowej, z rzekomo nieprzemyślanymi i niemerytorycznymi decyzjami dotyczącymi PGZ. W przededniu jednych z największych w Europie Środkowej targów zbrojeniowych chcieliśmy odpowiedzieć na zarzuty Platformy Obywatelskiej i innych ugrupowań opozycyjnych, ponieważ od jutra rozpoczynamy wielki festiwal polskiego przemysłu zbrojeniowego, który będzie sukcesem wszystkich ugrupowań – powiedział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki.
Bartosz Kownacki w trakcie konferencji prasowej podkreślił, że podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, o którego zwołanie wnioskowali parlamentarzyści opozycji, zostaną przedstawione ocena funkcjonowania Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a także uzasadnienie zmian, które zostały wprowadzone w PGZ i jej spółkach zależnych.
– Rzeczą nieuczciwą, niesprawiedliwą, niegodną jest ocenianie Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej nie po efektach, ale po emocjach – podkreślił Bartosz Kownacki. – Uważamy, że każdy zarząd powinien dostać szansę na wykazanie się swoją pracą oraz na podsumowanie jej wyników po określonym czasie. Zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej to najlepsi specjaliści, ludzie, którzy są zdeterminowani i chcą odnieść sukces. To widać po ostatnich miesiącach. Ale tak, jak prosiliśmy o to, żeby oceniać Zarząd PGZ po czynach, po tym, jak wywiązuje się ze stawianych mu zadań, tak samo robiliśmy z władzami pozostałych spółek PGZ, dając szansę każdej z tych spółek na ocenę jej pracy i wnikliwą analizę. Dopiero później podejmowaliśmy decyzje personalne. Gros zmian, które następują w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, ma miejsce na 6, 7 czy 9 miesięcy po tym, jak nowy Zarząd przejął kierownictwo nad PGZ. To był czas potrzebny na ocenę funkcjonowania spółek. Wśród nich są takie, które ze swoich zadań wywiązują się bardzo dobrze i które rokują na przyszłość. Ale był też zarządy, co do których istniały obawy, że ich działania doprowadzą do upadku przedsiębiorstw, co będzie generowało problemy w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Dowodem tego, że nie wprowadzamy gremialnych zmian w zarządach spółek, jest fakt, że Przewodniczącym Rady Nadzorczej PGZ jest prof. Tomasz Siemiątkowski, który został powołany za poprzedniej władzy i do tej pory świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązków – powiedział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki.
Wszelkie zmiany, jakie wprowadzane są w Polskiej Grupie Zbrojeniowej oraz w jej spółkach zależnych, motywowane są troską o stan krajowego przemysłu obronnego. W wielu przedsiębiorstwach obecny Zarząd PGZ zastał dziesiątki opóźnionych i niezrealizowanych kontraktów, a także kary umowne sięgające kilkudziesięciu milionów złotych.
– Nie mogliśmy tolerować takiej sytuacji. Te spółki, które nie realizowały zamówień i doprowadzały do trudności finansowych w tych spółkach, musiały ponieść tego konsekwencje. Każda z decyzji, które podejmowano w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, była przemyślana, merytoryczna i uzasadniona sytuacją w tych spółkach – dodał Wiceminister Bartosz Kownacki.
Jednocześnie Bartosz Kownacki wysoko ocenił pracę obecnego Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, przytaczając przykłady jego działań, które zakończyły się sukcesem. To np. uzyskanie korzystnych warunków potencjalnej współpracy z amerykańskim koncernem Raytheon, z których wynika, że w przypadku podpisania kontraktu 50 proc. zamówienia będzie realizowane przez polski przemysł obronny, czy też wznowienie produkcji w fabryce autobusów Autosan, która została włączona do PGZ w stanie upadłości.
– Tworzymy właściwe standardy prowadzenia polityki korporacyjnej w Polskiej Grupie Zbrojeniowej – powiedział Prezes Zarządu PGZ S.A. Arkadiusz Siwko. – Nowy Zarząd PGZ rozpoczął prace nad adaptacją przemysłu do potrzeb wynikających z procesu modernizacji sił zbrojnych. Wywodząc się z różnych dziedzin gospodarki, wspólnie prowadzimy pracę na rzecz polskiego przemysłu zbrojeniowego. Zarządom wszystkich spółek PGZ daliśmy czas na to, żeby opracowały plan działania zmierzający do poprawy funkcjonowania. I jeżeli dokonujemy zmian po 6, 7 czy 9 miesiącach, nie można powiedzieć, że zmiany te są kierowane pośpiechem, niewłaściwą oceną czy też nie są one uzasadnione. Apelujemy więc o rzetelność w ocenie dokonywanych przez nas zmian, które były konieczne – dodał Arkadiusz Siwko, Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.



