Amerykańska korporacja Amazon stoi w obliczu pozwu zbiorowego złożonego przez prawie 220 000 swoich niemieckich klientów w związku z reklamami w serwisie streamingowym Prime Video . Najwyższy sąd krajowy w Bawarii rozpatrzy we wtorek sprawę, wniesioną w imieniu Saksońskiego Urzędu Ochrony Konsumentów.
Sednem sporu cywilnego jest kwestia, czy Amazon ma prawo pobierać od klientów dodatkowe opłaty, aby zapewnić, że usługa płatnicza, pierwotnie reklamowana jako wolna od reklam, faktycznie nią pozostanie. Nie oczekuje się natychmiastowego orzeczenia. Jeśli urząd ochrony konsumentów wygra, Amazon może zostać obciążony roszczeniami o odszkodowanie.
W poprzednim pierwszym postępowaniu Sąd Okręgowy w Monachium I uznał w grudniu dodatkową opłatę za wolność od reklamy za niezgodną z prawem – jednak orzeczenie to nie jest jeszcze prawnie wiążące.
3 euro miesięcznie, aby uniknąć oglądania reklam
Fakty: Na początku 2024 roku Amazon poinformował swoich klientów Prime Video e-mailem, że od lutego tego roku będzie emitowana ograniczona liczba reklam. Osoby, które nie chciały oglądać reklam, musiały uiścić dodatkową opłatę w wysokości 2,99 euro miesięcznie. Sąd okręgowy orzekł, że praktyka ta narusza przepisy o uczciwej konkurencji.
Ten pierwszy pozew sądowy był nakazem sądowym złożonym przez Federację Niemieckich Organizacji Konsumenckich. Gdyby orzeczenie stało się prawomocne, Amazon nie miałby już prawa pobierać dodatkowej opłaty za oglądanie bez reklam. Amazon odrzucił oskarżenia organizacji konsumenckich, podkreślając, że poinformował klientów z wyprzedzeniem i zgodnie z obowiązującym prawem o wprowadzeniu reklam w Prime Video.
Drugi pozew, obecnie oczekujący na rozstrzygnięcie przed Sądem Najwyższym Bawarii, dotyczy tej samej kwestii, ale poza tym nie jest związany z pierwszą sprawą. Powodem w drugiej sprawie jest Saksońskie Centrum Konsumenckie, a spór dotyczy potencjalnych roszczeń odszkodowawczych wobec Amazon.



