Spadek wartości akcji SpaceX poniżej ceny 135 dolarów za akcję, która miała miejsce podczas pierwszej oferty publicznej, to zły omen dla internetowej i rakietowej firmy Elona Muska, która na początku sierpnia może spodziewać się większej zmienności, gdy liczba akcji dostępnych do obrotu na Nasdaq może znacząco wzrosnąć.
Akcje spółki w środę spadły do 132,15 USD, a następnie zamknęły się na poziomie 135,27 USD. W porównaniu z rekordowym zamknięciem w ciągu kilku dni od publicznej sprzedaży akcji 11 czerwca, która przyniosła rekordowe 75 miliardów dolarów, akcje spółki straciły już 33%. Nawet po tym gwałtownym spadku, spółka pozostaje jedną z najcenniejszych firm na Wall Street, z kapitalizacją rynkową wynoszącą około 1,8 biliona dolarów.
Chociaż IPO SpaceX było największą ofertą publiczną w historii USA, na giełdzie pojawiło się mniej niż 5% akcji, co zmusiło inwestorów do walki o niewielką liczbę akcji, która po pierwszym dniu na Nasdaq pomogła wycenić firmę na 2,1 biliona dolarów. Tak zwane ograniczenia „lockup” dla osób mających dostęp do informacji poufnych zostaną zniesione w nadchodzących miesiącach, co potencjalnie spowoduje zalanie rynku dodatkowymi akcjami.
„Uważamy, że na tym poziomie zaangażowanie jest stosunkowo bezpieczne, przynajmniej z perspektywy tradingu” – powiedział Jay Hatfield, dyrektor generalny Infrastructure Capital Advisors w Nowym Jorku. „Nie będziemy przeważać, ponieważ czeka ich lockup”.
Akcje spółki wyceniane są na 49-krotność oczekiwanych przychodów po wyprzedaży, co nadal stanowi jedną z najdroższych akcji na Wall Street pod tym względem. Dla porównania, Tesla – kolejna ulubiona akcja inwestorów wspierana przez Muska – była ostatnio notowana z wielokrotnością 15 przychodów.
Analitycy i inwestorzy nastawieni optymistycznie twierdzą, że SpaceX zasługuje na wysoką premię ze względu na dochodową usługę internetową Starlink, działalność rządową w zakresie wystrzeliwania rakiet oraz lojalność inwestorów, jaką wykazał się Musk, mimo że w ubiegłym roku firma odnotowała stratę netto w wysokości prawie 5 miliardów dolarów.
Według danych LSEG, spośród 32 analityków oceniających akcje, 27 zaleca kupno, tylko jeden zaleca sprzedaż, a czterech jest nastawionych neutralnie.
Analiza Reutersa dotycząca 50 głośnych amerykańskich IPO od 2010 r. wykazała, że spółki, których akcje spadły poniżej ceny IPO w ciągu pierwszych dwóch miesięcy po debiucie giełdowym, radziły sobie gorzej od tych, których to nie dotyczyło, mimo że większość i tak odnotowała zyski. Dwudziestu jeden z 50 spółek zanotowało spadek cen poniżej ceny IPO w ciągu pierwszych dwóch miesięcy; mediana wzrostu akcji tych spółek od debiutu wyniosła 61%, podczas gdy mediana wzrostu pozostałych 29 spółek wyniosła 112%.
ZABLOKOWANIA ZACZYNAJĄ SIĘ PODNOSIĆ
W ciągu najbliższych kilku miesięcy zostanie zniesiony szereg ograniczeń dotyczących dodatkowej sprzedaży akcji przez osoby z wewnątrz firmy, pracowników i wczesnych inwestorów.
W ramach pierwszej z tych publikacji zwykli pracownicy i niektórzy pierwsi inwestorzy będą mogli sprzedać 911,5 mln akcji w drugim dniu sesyjnym po opublikowaniu debiutanckiego raportu kwartalnego spółki. Spółka nie podała daty pierwszego raportu o zyskach, analitycy spodziewają się, że nastąpi to na początku sierpnia.
Wartość tych kwalifikujących się akcji wynosi obecnie około 123 miliardów dolarów, co przewyższa wartość akcji dostępnych obecnie w obrocie na Nasdaq na poziomie 86 miliardów dolarów. Dodatkowe 455,8 mln akcji będzie mogło zostać sprzedanych, jeśli cena akcji SpaceX utrzyma się powyżej 175,50 USD przez co najmniej pięć z 10 kolejnych dni handlowych do daty nadchodzącego kwartalnego raportu spółki.
Ogólnie rzecz biorąc, zniesienie ograniczeń do 8 grudnia zwiększy liczbę potencjalnie zbywalnych akcji SpaceX do 40% spółki, a pozostałe 60%, wliczając udziały Muska, będzie zamrożone do połowy 2027 roku.



