Grupa Covestro, zajmująca się produkcją tworzyw sztucznych , planuje budowę nowego, wielkoskalowego zakładu produkcyjnego w Chinach. Co więcej, firma z siedzibą w Leverkusen, należąca do koncernu naftowego Adnoc z siedzibą w Abu Zabi, ogłosiła we wtorek, że rozważa również dalszą inwestycję w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA). Dzięki tym projektom Covestro zamierza umocnić swoją pozycję światowego lidera w produkcji prekursora tworzyw sztucznych MDI. Zakład w Szanghaju ma osiągnąć roczną zdolność produkcyjną na poziomie 660 000 ton, a jego uruchomienie planowane jest na koniec dekady.
Planowane inwestycje są pierwszymi tej wielkości od czasu przejęcia przez Adnoc w 2025 roku i opiewają na prawie 4 miliardy euro. Decyzja o otwarciu zakładu w Szanghaju nie jest krokiem „przeciwko Niemcom ani za Chinami” – powiedział prezes Covestro Markus Steilemann (56) w wywiadzie dla „ Financial Times ” – lecz przede wszystkim decyzją opartą na lepszych perspektywach wzrostu w regionie.
Tanie chemikalia z Chin szkodzą europejskiemu przemysłowi
Europejski przemysł chemiczny zmaga się z poważną nadpodażą tanich chemikaliów z Chin. Według Cefic, unijnego stowarzyszenia przemysłu chemicznego, europejska produkcja chemikaliów spadła w pierwszym kwartale o 3,2% w porównaniu z rokiem poprzednim, a eksport zmniejszył się o 12,4%. „Rynek w Europie, a także tempo wzrostu tego typu produktów i ich łańcuchów wartości – w branży budowlanej, górnictwie, budownictwie mieszkaniowym i sektorze izolacji – po prostu nie są wystarczająco duże” – powiedział Steilemann.



