Słaby rynek samochodowy w Chinach

AktualnościWiadomości

Zmienność cen surowców i trendów konsumenckich wymusza na firmach podejmowanie szybkich decyzji

Duża ilość danych do analizy oraz dynamicznie zmieniające się otoczenie gospodarcze i geopolityczne wymusza na firmach z branży FMCG szybkość podejmowania decyzji. To może być kluczowy czynnik zapewniający przewagę konkurencyjną, ale nie wszystkie firmy sobie z tym radzą. Wśród czynników, które blokują proces decyzyjny, przedstawiciele branży wymieniają m.in. jego scentralizowanie, złożoność struktur organizacyjnych, ale też nadmiar informacji do analizy czy brak kompetencji menedżerskich.

 Szybkość podejmowania decyzji zdecydowanie może być przewagą konkurencyjną. W Wedlu mamy trzy pryncypia strategiczne. Jednym z nich jest wspomniana szybkość i elastyczność działania oraz podejmowania decyzji. Mamy ogrom danych na rynku, sytuacja również dynamicznie się zmienia. Tdwa czynniki negatywnie wpływają na szybkość podejmowania decyzji – mówi agencji Newseria Maciej Herman, dyrektor zarządzający firmy Wedel. – Firmy, które znajdą sposób na to, aby mimo trudnej sytuacji, ilości danych i stopnia zmienności nadal szybko podejmować dobre decyzje, mają dużo większą szansę na wygraną niż ich konkurenci.

2025 rok stał pod znakiem stabilizacji nastrojów konsumenckich. Jak wynika z danych YouGov Poland, polski rynek FMCG skurczył się pod względem wolumenu o 1,8 proc. r/r. Jednocześnie jednak jego wartość wzrosła o 5,3 proc. Przełożyło się to na dodatkowe 14,5 mld zł wartości.

 Decyzje w firmach zapadają z wielu różnych powodów. Po stronie komercyjnej przede wszystkim bazujemy na danych rynkowych: w jaki sposób konsument się zmienia, na co zwraca uwagę, jakie są trendy konsumenckie. Tak samo istotny jest rynek klientów, czyli sieci handlowych i hurtowni. To wszystko też nieustannie ewoluuje, więc trzeba nadążać za zmieniającymi się oczekiwaniami klientów – podkreśla Maciej Herman. – Po stronie kosztowej również mamy mnóstwo wyzwań. Produkcja i logistyka zderzają się z cenami surowców, które bardzo mocno się wahają. Na przykład kakao w ostatnich dwóch latach podrożało kilkukrotnie. Jest też obszar kosztów związanych z cenami energii czy paliw. To wszystko wymaga nieustannych decyzji i elastycznego podejścia.

Jak wynika z raportu Deloitte’a „Consumer Products Industry Outlook 2026”, w warunkach niepewności gospodarczej i geopolitycznej elastyczność staje się koniecznością, ważniejszą niż optymalizacja działania. Większe możliwości konkurowania w takim otoczeniu będą prawdopodobnie miały elastyczniejsze organizacje, zdolne szybko dostosowywać swoje kompetencje i inwestycje w zależności od sytuacji. Spośród badanych 300 przedstawicieli kadry kierowniczej wyższego szczebla z największych globalnych firm FMCG wszyscy przyznali, że tego typu zmiany adaptacyjne już zachodzą w ich organizacjach.

 W firmach FMCG decyzje się blokują poprzez niewłaściwe ustrukturyzowanie procesu decyzyjnego. W wielu firmach są one scentralizowane, a w obecnej sytuacji, kiedy jest tak dużo zmiennych, proces decyzyjny powinien być jak najbardziej zdecentralizowany. Powinniśmy mieć świadomych, dojrzałych menedżerów w organizacji, którzy są tak umocowani, żeby szybko podejmować decyzje – uważa dyrektor zarządzający Wedla.

Analitycy Deloitte’a podkreślają, że firmy z branży FMCG dążą do uproszczenia swoich struktur, aby zmniejszyć złożoność organizacji i współzależność. Na taki trend wskazało 74 proc. badanych przedstawicieli kadry menedżerskiej. Uproszczone struktury zwiększają przejrzystość, ułatwiają rozliczanie zadań oraz identyfikowanie istotnych danych i technologii. Mają wpływ także na podejmowanie bardziej świadomych decyzji.

– Szczególnie w dużych organizacjach bardzo często rozmywa się odpowiedzialność. Przykładowo wyznacza się cele zespołowe, które powodują, że za jeden projekt odpowiedzialna jest grupa osób. Łatwo się w niej „ukryć” i nie do końca realizować zadania w odpowiednim tempie. Stąd cele powinny być na przykład indywidualizowane – zaznacza Maciej Herman.

Jak dodaje, proces decyzyjny można przyspieszyć poprzez decentralizację i wzmacnianie kompetencji menedżerskich. Podkreśla również rolę obsadzania stanowisk odpowiednimi osobami.

– Dużo większym problemem w organizacji jest nieefektywny proces decyzyjny, czyli brak kompetencji menedżerskich do tego, żeby podejmować decyzje, albo brak umocowania menedżerów w tym obszarze – uważa dyrektor zarządzający firmy Wedel. – Wydaje się to dość oczywiste, ale bardzo dużo błędów menedżerskich w firmach jest spowodowanych tym, że do danych stanowisk są przypisane niewłaściwe osoby, z niewłaściwymi kompetencjami albo z niewłaściwą postawą. Jeśli to rozwiążemy, to procesy decyzyjne będą zachodziły efektywniej.

64 proc. respondentów badania Deloitte’a uważa, że sztuczna inteligencja i automatyzacja pozwolą im zredukować koszty zarządzania, ograniczyć liczbę jego poziomów oraz usprawnić podejmowanie decyzji w ich organizacji.

– W dzisiejszej rzeczywistości większym problemem niż brak informacji jest ich nadmiar. Trudnością dla organizacji jest to, jak się poruszać w gąszczu danych, rozpoznać, które są kluczowe, a które można zignorować – podkreśla Maciej Herman. – Technologia oczywiście ma w tej chwili ogromne znaczenie, również dla procesów decyzyjnych. Wspiera je w kwestii obrabiania danych czy szybkości ich dostarczania. One są krytycznym elementem właściwych decyzji.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Klienci TUI polegają na rezerwacjach dokonywanych w ostatniej chwili

AktualnościWiadomości

Dorothee Blessing zostanie współdyrektorem bankowości inwestycyjnej w JP Morgan

AIAktualnościTechnologieWiadomościZdrowie

AI wspiera medycynę. Odpowiedzialność nadal ponosi człowiek

AktualnościWiadomości

Wielomiliardowa strata na udziałach w Grupie Volkswagen

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *